środa, 14 marca 2012

Zapowiedź "Jutro 5" + kod rabatowy


Na chwilę przestałam oddychać. Wiedziałam, że nie zdołam go powstrzymać. W pewnym sensie wcale nie chciałam go powstrzymywać. Naprawdę lubiłam Lee. Może nawet go kochałam. Nie byłam pewna. Czasami przypominało to miłość. Innym razem wolałam nie mieć z nim nic wspólnego. Czułam do niego pełną gamę emocji, od dzikiej namiętności po obrzydzenie. Ale miałam wątpliwości nie tylko co do Lee. Niczego nie byłam pewna. Wszystko wywróciło się nam do góry nogami.
A uczucia, które próbowaliśmy zagłuszyć, wracają, coraz silniejsze. I okazuje się, że udawanie twardych i racjonalnych nie ma sensu. Bo gdy dopuścisz do głosu emocje, nieważne staje się to, po czyjej stronie ktoś stoi. Ważne, co do niego czujesz.

Jutro to fenomen. Powieści o grupie nastolatków, którzy walczą z tajemniczym wrogiem atakującym Australię, otrzymały kilkadziesiąt nagród w Australii, Stanach Zjednoczonych, Szwecji i Niemczech. W USA znalazły się na liście najlepszych książek dla młodzieży, a w Szwecji na pierwszym miejscu na liście książek polecanych przez nastolatków. W Polsce również stały się bestsellerami.
”Jutro zadaje kłam przesądom, jakoby bestseller miał być opartą na schematach banalną historią. [...] To trochę thriller, trochę sensacja - czyta się doskonale bez względu na wiek. Nic dziwnego, że powieść Jutro stała się bestsellerem.”
Agnieszka Wolny-Hamkało, „Gazeta Wyborcza” 
źródło: www.znak.com.pl

Premiera już 22 marca!  
Fragment książki możecie przeczytać klikając <TUTAJ>


UWAGA! Jeżeli chcecie kupić "Jutro 5" o 30% taniej w księgarni internetowej Wydawnictwa Znak  wejdź w ofertę <TUTAJ> . Podczas transakcji będzie należało podać w polu „kod rabatowy”, który brzmi:


kanapowicz

niedziela, 11 marca 2012

Isaac Marion - "Ciepłe ciała"


Autor: Isaac Marion
Tytuł: "Ciepłe ciała"
Wydawnictwo: Replika
Ilość stron: 308
Rok wydania: 2011

Dlaczego chciałam przeczytać tę książkę? Moją uwagę przykuł napis na okładce: „Isaac Marion stworzył najbardziej niezwykły wątek romantyczny, z jakim kiedykolwiek się spotkałam. Nigdy nie sądziłam, że mogłabym aż tak dać się urzec zombie”. Stephenie Meyer, autorka książki „Zmierzch” zachęca do przeczytania „Ciepłych ciał”. Będąc po tej lekturze, mogę śmiało przyznać jej rację.
Autorem książki jest Isaac Marion, który urodził się północno-zachodnim Waszyngtonie w 1981 roku. „Ciepłe ciała” to jego debiut literacki.

„Mój przyjaciel, M, mówi, że ironia bycia zombie wynika z tego, że wszystko jest zabawne, ale nie możesz się uśmiechać, bo zgniły ci wargi.”

R jest zombie. Nie pamięta swojego imienia, pochodzenia. Nie ma pulsu ani wspomnień. Mieszka na lotnisku wraz z innymi istotami. Aby przeżyć muszą zjadać Żywych. Podczas uśmiercania ludzi nasycają swój żołądek, ale także przejmują ich wspomnienia. Dzięki temu zombie przypominają sobie o człowieczeństwie. Podczas jednego z polowań R spotyka Julie. Przez uśmiercenie jej chłopaka, wchłania wspomnienia związane z dziewczyną. Nie zastanawiając się nad tym co robi, ratuje nastolatkę. Zabiera ją ze sobą na lotnisko gdzie chce zapewnić jej bezpieczeństwo. Dlaczego R tak postąpił? Czy uda mu się obronić Julie przed zombie?

„Jakże byłoby miło móc edytować historię własnego ciała.” 

Zabierając się za tę książkę myślałam, że będzie niepowtarzalna. W końcu motyw zombie nie jest często spotykany w literaturze. I tak właśnie było! R jest bohaterem, który walczy o to co jest teraz. Nie przejmuje się co będzie w przyszłości. Żyje chwilą. Historia miłości, która zrodziła się między zombie i człowiekiem jest warta uwagi. Czas przy tej lekturze spędza się bardzo przyjemnie. „Ciepłe ciała” to połączenie thilleru, horroru oraz fantastyki. Znajdziemy w niej nieprzewidywalna opowieść o miłości, która musi przezwyciężyć zło. Język jest prosty w przekazie. Akcja wartka. W połączeniu wszystko sprawia, że trudno oderwać się od tej książki.

Zachęcam do przeczytania „Ciepłych ciał” tym bardziej , że wkrótce w kinach ukaże się adaptacja filmowa. 

Ocena: 4/5

Książkę otrzymałam od wydawnictwa Replika, za co bardzo dziękuję.


Colin Clark- "Mój tydzień z Marilyn"


Autor: Colin Clark
Tytuł: "Mój tydzień z Marilyn"
Wydawnictwo: Znak
Ilość stron: 192
Rok wydania: 2012

Marilyn Monroe była amerykańską modelką i aktorką filmową, legendą światowego kina lat 50. i 60. XX wieku. „Mój tydzień z Marilyn” to książka przedstawiająca zaledwie urywek życia gwiazdy. Jest to pamiętnik napisany przez Colina Clarka, który był asystentem reżysera przy filmie „Książę i aktoreczka”. Główne role zagrali w nim: Laurence Olivier oraz Monroe. Dzięki temu mężczyzna „poznał osobiście legendę kina”. Książka, którą miałam możliwość przeczytać to wspomnienia jego rzekomego związku. Na jej podstawie powstał film „Mój tydzień z Marilyn” w reżyserii Simona Curtisa.

„Wiele czasu spędzamy, udając, że jesteśmy zwyczajni, ale wbrew pozorom każdy z nas wie, że jest wyjątkowy.”

Akcja rozgrywa się w 1956 roku. Marilyn po raz kolejny wyszła za mąż. Tym razem za znanego dramaturga Arthura Millera. Monroe przyjeżdża do Anglii kręcić nowy film podczas swojego miesiąca miodowego. Powinna być szczęśliwa, ale jak jest naprawdę? Ekipa filmowa uważa, że jest rozkapryszoną gwiazdką Hollywood. Partner filmowy poniża ją na każdym kroku. Na dodatek mąż wyjeżdża właśnie wtedy, gdy ona najbardziej go potrzebuje. Jak poradzi sobie Marilyn? Nieoczekiwanie znajduje bratnią duszę w Colinie Clarku, który po ukończeniu studiów stał się na planie chłopcem na posyłki. Spędzają ze sobą każdą wolną chwilę. Monroe znajduje w nim oparcie, opowiada mu o dzieciństwie, karierze i mężczyznach. Czy naprawdę jest taka za jaką ją uważano? Czego w swoim życiu żałowała Marilyn?

„Pierwsza miłość to taka słodka udręka”

„Mój tydzień z Monroe” to niezwykle poruszająca książka. Historie prawdziwe wzbudzają w czytelniku największe emocje. Świadomość, że Monroe miała takie trudne życie sprawia, że inaczej na nią spoglądam. Kojarzymy ją z boginią seksu, była jedną z najbardziej pożądanych kobiet na świecie. Tylko jak naprawdę ona się czuła? Właśnie to możemy się dowiedzieć dzięki Colinowi, który dopiero po latach zdecydował się opowiedzieć o tym co go łączyło z wielką gwiazdą.

„Nigdy nie mogłam pogodzić się z kreowaniem mnie na symbol seksu. Z seksu uczyniono przedmiot. Nienawidzę myśli, że mam być przedmiotem.”

Nie oglądałam filmu, który powstał na podstawie tej książki, ale w najbliższym czasie postaram się to nadrobić. Zapiski Colina są niezwykle osobiste. Opisał każdy dzień, który spędził z Marilyn Monroe. Pamiętnik czyta się bardzo szybko. Nie tylko ze względu na małą liczbę stron, ale także ciekawy sposób zapisu. „Mój tydzień z Monroe” polecam nie tylko fanom gwiazdy. Myślę, że jest to lektura dla każdego. Warto zwrócić uwagę na to jak trudne jest życie celebrytów. 

Ocena: 5/5

Książkę otrzymałam od wydawnictwa Znak, za co bardzo dziękuję.



sobota, 10 marca 2012

Christina Brown - "Szybka i prosta joga"


Autor: Christina Brown


Tytuł: "Szybka i prosta joga"
Wydawnictwo: MUZA
Ilość stron: 128
Rok wydania: 2012


"Szybka i prosta joga" autorstwa Christiny Brown to niezwykle ciekawa książeczka. Dzieli się na takie rozdziały jak:

  • o każdej porze
  • w każdym miejscu
  • pokonywanie stresu
  • poprawa nastroju
  • by zwiększyć energię
  • ćwiczenie we dwójkę
Kilkadziesiąt ćwiczeń 5-minutowych możemy wykonywać dosłownie wszędzie, np. w parku, przy biurku, w łóżku a nawet w samolocie. Joga pozwala na zrelaksowanie się po ciężkim dniu, nabraniu energii, wzmocnieniu zdrowia, poprawienie sprawności fizycznej. 


Autorką jest Christina Brown, która napisała już kilka książek o jodze i zdobyły one uznanie na całym świecie. Jest nauczycielką hathjogi, zdobyła kwalifikacje instruktora w Indiach i Australii. Posiada stopień doktora medycyny komplementarnej. 


Podoba mi się wydanie tej książki. Jest niezwykle kolorowa, ćwiczenia są natomiast dokładnie opisane. Warto zwrócić uwagę na okładkę, która zamyka się na magnes. 
Polecam do zapoznania się z "Szybką i prostą jogą". Po co siedzieć cały czas przed komputerem? Warto zrelaksować się po pracy. 


Książkę otrzymałam od wydawnictwa MUZA, za co bardzo dziękuję.

czwartek, 23 lutego 2012

Stosik 14

Dawno na blogu nie prezentowałam swoich zdobyczy. Wreszcie znalazłam czas by je wszystkie zebrać i zrobić zdjęcie :)
1. Daniel Silva - Sprawa Rembrandta (od wydawnictwa Muzy)
2. Paul Richard Evans - "Szukając Noel"
3. Marcin Ciszewski - "www.ru2012.pl" (od wydawnictwa Znak)
4. Richard Marcinko - "Komandos" (od wydawnictwa Znak)
5. Susan Wiggs - "Obudzić szczęście"
6. Dan Wells - "Pan Potwór" (od wydawnictwa Znak) PRZECZYTANE
7. Maria V. Snyder - "Siła trucizny" (od wydawnictwa Mira) PRZECZYTANE
8. Maggie Stiefvater - "Drżenie" 
9. Malley Gemma - "Deklaracja"
10. Blakley-Cartwright Sara - "Dziewczyna w czerwonej pelerynie"
11. Ewa Barańska - "Nie odchodź Julio"
12. Gitty Daneshvari - "Anna w Nowym Jorku" (od księgarni Matras)
13. Clark Colin - "Mój tydzień z Marilyn" (od wydawnictwa Znak)


Ferie dobiegają już końca. Myślałam, że przeczytam chociaż połowę z tych książek, niestety moje lenistwo na to nie pozwoliło. Zmagam się z lekturą "Zbrodnia i kara", która jest dla mnie strasznie nudna. 

wtorek, 21 lutego 2012

Dan Wells - "Nie jestem seryjnym mordercą"

Autor: Dan Wells



Tytuł: "Nie jestem seryjnym mordercą"
Wydawnictwo: Znak emotikon
Ilość stron: 256
Rok wydania: 2012



John Cleayer jest głównym bohaterem książki „Nie jestem seryjnym mordercą”. Ma 15 lat i nie zachowuje się jak normalny nastolatek. Nie spędza czasu ze swoimi rówieśnikami. Ma obsesje na punkcie seryjnych morderców. Jego mama prowadzi zakład pogrzebowy. John często pomaga przy balsamowaniu oraz przygotowaniu ciał do pochówku. Gdy w miasteczku Clayton pojawiają się tajemnicze morderstwa, chłopak postanawia poszukać sprawcę.

„Seryjny morderca odczuwa w sobie głód lub pustkę, a zabijanie to zaspokaja”

Autorem książki jest Dan Wells, który urodził się 4 marca 1977 roku. Pochodzi z Utah. Kiedy był w liceum napisał kilka nowel i komiksów. W wieku 22 lat ukończył pierwszą poważną książkę. Sławę przyniosła mu powieść grozy „Nie jestem seryjnym mordercą”, którą opublikowano w Stanach Zjednoczonych, Australii, Niemczech, Tajwanie oraz w Polsce. Dan Wells w 2011 roku został nominowany do nagrody Johna W. Campbella dla najlepszego nowego pisarza. Aktualnie mieszka wraz z żoną i czwórką dzieci w stanie Utah.

„Ludzie boją się tylko innych, nigdy nie boją się samych siebie”

Na okładce książki jest napisane: „Dla fanów Dextera”. Obejrzałam kiedyś parę odcinków. Czytając porównywałam Johna do Dextera. Wiele ich łączy. Oboje mają obsesję na punkcie morderstw. Pierwszy raz miałam do czynienia z bliższym poznaniem bohatera, który cierpi na zaburzenia osobowości. John nie dokonuje zbrodni, ale mógłby być mordercą. Tłumi w sobie potwora, który jest zdolny do najgorszych czynów.

Książka jest ciekawa i czyta się ją z zapartym tchem. Obsesja jest silniejsza od bohatera. Akcja jest wartka, a kolejne morderstwa sprawiają, że czytelnikowi szybciej bije serce. John ryzykuje swoje życie po to by znaleźć winnego. Dan Wells wykreował ciekawą postać. Dzięki narracji pierwszoosobowej poznajemy jak czuje się socjopata. Na pochwałę zasługują także barwne opisy balsamowania, zabójstw. Pierwsze strony mnie zaskoczyły. Szczegóły dotyczące ciał po śmierci zostały tak przedstawione, że nie jest to  książka dla osób o słabym żołądku.
Jestem trochę zawiedziona tym, że autor stworzył postacie nieludzkie. Liczyłam na to, że powieść będzie w pełni realna. Mam nadzieję, że kolejna część będzie bez fantastycznych motywów.

Warto zwrócić uwagę na okładkę, która nie przypomina oryginalnej, co mnie bardzo cieszy. Polska oprawa bardziej przykuwa wzrok. Warto przeczytać powieść „Nie jestem seryjnym mordercą”, gdyż jest wciągająca i zaskakująca. Dan Wells stworzył niesamowitą mieszankę horroru, kryminału i powieści psychologicznej.


Ocena: 4/5


Książkę otrzymałam od wydawnictwa Znak emotikon, za co bardzo dziękuję.



poniedziałek, 13 lutego 2012

Matras - Książki w przedsprzedaży z rabatem do 20%

Z przyjemnością informuję, że księgarnia www.matras.pl wprowadziła
nową opcję zakupów - w przedsprzedaży. Książki dostępne w
przedsprzedaży można zamawiać z rabatem 20%.

Courtney Allison Moulton - "Anielski ogień"


Autor: Courtney Allison Moulton
Tytuł: "Anielski ogień"
Wydawnictwo: Bukowy Las
Ilość stron: 424
Rok wydania: 2011

JEST SILNA. JEST WOJOWNICZA. TYLKO ONA MOŻE URATOWAĆ ŚWIAT

Anioły są częstym motywem w książkach dla młodzieży. Jeżeli ktoś lubi tę tematykę, to ma w czym wybierać. Jedne z powieści są lepsze, inne gorsze. Niestety często historie są podobne. Czy „Anielski ogień” wyróżnia się spośród wszystkich? Czy jest to niebanalna historia? 

Główną bohaterką jest Ellie, która każdej nocy ma przerażające sny o swojej śmierci. Z czasem okazuje się, że to wspomnienia. W mieście pojawia się Will. Nastolatka ma wrażenie, że go zna, ale nie pamięta skąd. Chłopak troszczy się o dziewczynę, dba o jej bezpieczeństwo. W dniu siedemnastych urodzin Ellie odkrywa w sobie moc. Uświadamia sobie kim jest i jak ważną rolę odgrywa w wojnie dobra ze złem. Musi walczyć z kosiarzami, potwornymi istotami, które pożerają ciało, a duszę wloką do piekła. Bohaterka jest Preliatorem, jedynym na świecie śmiertelnikiem, który ma moc by z nimi walczyć. Will jest natomiast jej Stróżem, zaprzysiężonym ochroniarzem. Jak dziewczyna poradzi sobie w walce? Czy uratuje ludzkość? 

Courtney Allison Moulton jest autorką książki „Anielski ogień”. Urodziła się w Teksasie. Pracuje jako fotograf w Michigan, gdzie mieszka. Swój wolny czas poświęca na jazdę konną. Lubi czytać o starożytnych mitologiach, opowiadać straszne historie i studiować wymarłe języki.

„Nie, miłość nie oślepia. Ona paraliżuje, tak że nie możesz ani oddychać, ani uciec od tego wszystkiego.”

Narracja w książce jest pierwszoosobowa, dzięki czemu spoglądamy na świat z punktu widzenia Ellie. Czytając, widzimy jaką trudność sprawia dziewczynie zrozumienie kim jest. Autorka napisała „Anielski ogień” prostym i łatwym językiem, co sprawia, że czyta się ją naprawdę szybko. Niektóre dialogi były kiepsko sformułowane, ale przymknęłam na to oko. W końcu jest to pierwsza powieść Courtney. Myślę, że kolejna część będzie zdecydowanie bardziej bogata w opisy. 

Miałam ochotę na lekką książkę od której nie będę mogła się oderwać. I tak było. Historia trzyma w napięciu. Autorka nie pozwoliła, by Ellie się nudziła. Cały czas coś się dzieje. Jeżeli nie chodzi o mordowanie to znowu czytelnik chce wiedzieć czy Will i Ellie będą razem. Życie naszej bohaterki nie jest usłane różami, są momenty kiedy musi zmagać się z bardzo trudnymi sytuacjami związanymi z jej rodziną oraz przyjaciółmi. Cieszę się, że autorka nie wyidealizowała Ellie. Dzięki temu książka bardziej przemawia do czytelnika.

Myślę, że „Anielski ogień” jest dla osób niewymagających zbyt wiele od powieści. Głównie należy polecić ją młodzieży. Z pewnością nastolatki będą zachwycone Ellie i jej przygodami.

Ocena: 4/5

sobota, 4 lutego 2012

Jan Grzegorczyk - "Puszczyk"


Autor: Jan Grzegorczyk
Tytuł: "Puszczyk"
Wydawnictwo: Znak
Ilość stron: 432
Rok wydania: 2012

„Puszczyk” to najnowsza powieść Jana Grzegorczyka, autora m.in. bestsellerowej trylogii o przypadkach księdza Grosera (Adieu, Trufle, Cudze Pole). Ukończył polonistykę na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pierwsze kroki stawiał w redakcji miesięcznika „W drodze”. Zajmował się także tłumaczeniem książek z języka angielskiego, pisał scenariusze do filmów dokumentalnych. Zadebiutował w 1998 roku książką „Każda dusza to inny świat”.

Aż wstyd się przyznać, ale nie słyszałam wcześniej o tym autorze. Dopiero „Puszczyk” wzbudził we mnie zainteresowanie autorem. Tak przemyślanej i trzymającej w napięciu polskiej książki dawno nie czytałam.

„Człowiek jest tajemnicą. Nawet dla samego siebie”

Głównym bohaterem jest Stanisław Madej, który znajduje w kościele zwłoki proboszcza. Policja stwierdza, że spadł z drabiny, co było przyczyną śmierci. Jednak Madej nie wierzy, że był to przypadek. Przyjechał do kościoła, ponieważ właśnie wtedy proboszcz miał mu udostępnić pełen osobistych zapisków egzemplarz książki średniowiecznego mistyka Tomasza á Kampis. Stanisław prowadzi swoje prywatne śledztwo. Podczas rozwiązywania zagadki musi się zmagać ze swoimi słabościami. Zastanawia się czy ucieczka z miasta miała sens.

„Jedną z największych iluzji człowieka jest to, że spotka kogoś, kto mu będzie wierny, kto go nie zawiedzie. Zdrada jest nieodłącznym elementem życia”

„Puszczyk” zaskakuje, trzyma w napięciu, nie pozwala czytelnikowi na przerwanie lektury. Właśnie tego oczekuję od książek. Jan Grzegorczyk napisał wartą polecenia powieść. Pokazuje, że ludzie mają swoją drugą twarz. Mogłoby się wydawać, że znamy kogo bardzo dobrze, ale tak naprawdę nie wiemy do czego ta osoba jest zdolna. Nie mamy pojęcia jaką historię skrywa. Nigdy nie wiadomo komu można zaufać. Kto może powstrzymać Madeja przed znalezieniem mordercy? W „Puszczyku”  panuje nastrój tajemniczości. Akcja rozgrywa się na wsi, dzięki czemu stykamy się ze spokojem tamtejszego życia. Zaskakującym faktem było dla mnie, że mieszkańcy mało o sobie wiedzieli. Przeważnie jest tak, że na wsi każdy o sobie wszystko wie. Natomiast w książce okazuje się, że małe miejscowości też mają swoje tajemnice. 

Czy warto sięgnąć po tę powieść? Zdecydowanie tak. Czytelnik może się w niej spodziewać intrygi kryminalnej, przeplatającej się wątkiem miłosnym oraz niebanalnej historii.


Ocena: 4/5

Książkę otrzymałam od wydawnictwa Znak, za co bardzo dziękuję.



Zachęcam do obejrzenia trailera książki.