czwartek, 14 sierpnia 2014

Odżywka do paznokci 8w1 Nail Therapy Eveline Cosmetics


Eveline Cosmetics Nail Therapy odżywka do paznokci 8w1 to bardzo popularny produkt. Ten kosmetyk można albo pokochać, albo znienawidzić. Ja należę do tej pierwszej grupy. Co jest takiego niezwykłego w tej odżywce?

Moje paznokcie były słabe, kruche. Nie mogłam mieć długich, ponieważ od razu się łamały. Bardzo lubiły się rozdwajać. Zaczęło mnie to irytować, dlatego zdecydowałam się na zakup tej właśnie odżywki. Nie jest droga, gdyż kosztuje około 12 złotych. Za tak niską cenę nabywamy ‘magiczny lakier do paznokci”.

Rewolucyjna i unikalna formuła z aktywnym kompleksem Strong Nail (tytan i diament) wnika w strukturę płytki, dzięki czemu skutecznie ją regeneruje i odbudowuje. Uszczelnia, maksymalnie utwardza oraz pobudza wzrost płytki paznokciowej. Uelastycznia ją, zwiększając odporność na uszkodzenia mechaniczne. Zabezpiecza przed pękaniem, łamaniem i rozdwajaniem. Sprawia, że zniszczone, matowe paznokcie odzyskują gładką powierzchnię i lśniący połysk. Już po 10 dniach kuracji znikną wszelkie problemy, a Ty będziesz się cieszyć pięknymi i zadbanymi paznokciami.
Uwaga: Zawiera 2% formaldehydu. Przed użyciem należy zabezpieczyć skórki oliwką lub kremem, a przed rozpoczęciem kuracji wykonać próbę uczuleniową (przetestować w ciągu 2-3 dni, w przypadku reakcji alergicznej, pieczenia lub bólu przerwać kurację).

W Internecie widziałam co może zrobić ta odżywka. W jej składzie znajduje się formaldehyd, dlatego warto najpierw wykonać próbę uczuleniową. Niestety z tego co przeczytałam na różnych blogach nie każdy to robi, potem efektem są bardzo zniszczone paznokcie. Ja się przekonałam, że uczulona nie jestem i ze spokojem aplikowałam odżywkę. Każdego dnia należy nakładać jedną warstwę. Po czterech dniach należy zmyć produkt. Następnie nakładać na nowo po jednej warstwie. Aplikacja jest bardzo przyjemna. Odżywka nie smuży, szybko schnie. Jedynym minusem jest dosyć intensywny, niezbyt ładny zapach. Podczas aplikacji należy pamiętać o zabezpieczeniu skórek wokół paznokcia kremem lub oliwką. Jeżeli tego nie zrobicie skórki będą wysuszone i twarde. Nie wygląda to zbyt estetycznie, dlatego warto zastosować coś tłustego.

Skład: Butyl Acetate, Ethyl Acetate, Nirtocellulose, Phthalic Anhydride / Trimellitic Anhydride / Glycols Copolymer, Acetyl Tributyl Citrate, Isopropyl Alcohol, Aqua, Fomaldehyde (2%), Acetyl Triethyl Citrate, Stearalkonium Hectorite, Adipic Acid / Fumaric Acid / Phthalic Acid/ Tricyclodecane Dimethanol Copolymer, CI77891, N-Butyl Alcohol, Citric Acid, Diamond Powder.

Po nałożeniu jednej warstwy paznokcie wyglądają tak jakby były pomalowane bezbarwnym lakierem. Po drugiej warstwie zaczynają nabierać mlecznego zabarwienia. Jako, że w pracy nie mogę mieć pomalowanych paznokci lakierem, stosuję odżywkę. Nie lubię mieć „gołych” pazurków, dlatego to było idealnym wyjściem. Nie dość, że ładnie wyglądały to jeszcze z dnia na dzień były mocniejsze. Ważne jest to, że odżywka nie odpryskuje przez te cztery dni.

W sumie produkt ten stosowałam około 20 dni. Teraz mam mocne, twarde pazurki które wreszcie są długie. Stosowałam różne suplementy, jednak one mi nie pomogły w taki sposób jak ta odżywka. Pamiętajcie, że najważniejsza jest próba uczuleniowa. Jeżeli przebiegnie ona pomyślnie, możecie stosować tę odżywkę.
Odżywkę do paznokci 8 w 1 Eveline Cosmetics Nail Therapy znajdziecie w sklepie internetowym iperfumy.pl już za 11. 94 zł Produkt naprawdę potrafi zdziałać cuda. Nie zastanawiajcie się zbyt długo. Jeżeli macie bardzo słabe paznokcie, ta odżywka poradzi sobie z nimi bez problemu.

Artykuł napisałam dla strony iperfumy.pl

6 komentarzy:

  1. Miałam, używałam i dobrze mi służyła aż się skończyła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, że się u ciebie sprawdziła!

    OdpowiedzUsuń
  3. Hm, wydaje mi się, że próba uczuleniowa na nic się nie zdaje. Tylko we wrześniu miałam już 3 klientki w salonie, które przyszły mi z onycholizą i dopiero ja naprowadziłam je na właściwy trop - Eveline. Większość jest zdziwiona, bo nic nie bolało, nic się nie działo, a po zmyciu lakieru widać, że płytka jest już porządnie odklejona od macierzy. Sama używałam tej odżywki i faktycznie - nic nie da takiego efektu jak odżywka z formaldehydem. Niestety i u mnie dopiero po zdenkowaniu całej buteleczki zaczęły się pojawiać krwiaki. No, ale nie da się inaczej sprawdzić niż metodą prób i błędów - albo podpasuje, albo podrażni po jakimś czasie. Mimo wszystko chyba warto spróbować, a w razie komplikacji przerwać kurację.

    OdpowiedzUsuń
  4. też należę do tych osób które pokochały tę odżywkę :) wstyd się przyznać, ale po jej zastosowaniu i zobaczeniu jaki daje efekt, przestałam obgryzać paznokcie...bo zrobiły się twarde i zdrowe.

    OdpowiedzUsuń