piątek, 1 listopada 2013

Bye Bra od RKlingerie

Sukienki bez pleców są bardzo seksowne i zawsze chciałam aby taka znalazła się w mojej szafie. Nie wyobrażam sobie tego, żeby mieć na sobie tę kreację bez stanika. Mam rozmiar C, więc co teraz zrobić? Jaki produkt sprawi, iż będę mogła ubrać taką sukienkę? Staniki samonośne nie zdały egzaminu, były dla mnie kompletną porażką. Co teraz? Jest na to idealny produkt! A mianowicie Bye Bra. Jest to niewidzialny biustonosz, które uniesie piersi. Jak to działa?




Od http://www.rklingerie.com dostałam do testowania 4 pary specjalnych plastrów z osłonkami na sutki. Na tym filmie możecie zobaczyć jak się zakłada ten „biustonosz”.



Pierwsze przyklejanie było straszne. Przez moją nieuwagę plaster się skleił i był niestety do wyrzucenia. Za drugim razem wszystko wyszło idealnie. Po prostu podczas tej czynności należy uważać i się nie spieszyć. Po naklejeniu nasze piersi wyglądają niezbyt ciekawie, ponieważ cała skóra jest zmarszczona. Jednak nie mamy co się tym przejmować, w końcu najważniejsze jest to by były uniesione. Czy plastry sobie poradziły? Po ubraniu sukienki piersi były krągłe, jędrne. Nie widać, żeby cokolwiek było przyklejone.

Jak zachowuje się ten produkt po kilku godzinach? Wszystko trzyma się na miejscu. Nawet pod wpływem potu, plastry się nie odklejają. Byłam zdziwiona ich wytrzymałością. Można bez obaw z nimi tańczyć, bawić się i nie przejmować tym, że coś się stanie.



Plastry odkleiłam po około 7 godzinach. Na skórze pozostał klej, który dosyć ciężko się zmywa. Lepiej schodzi na drugi dzień. Nie miałam żadnego uczulenia, ani podrażnień. Jedynie lekko bolały mnie piersi po odklejeniu plastrów.

Produkt ten nie należy do tanich, gdyż kosztują około 100 złotych. Jednak warto się skusić. Żaden biustonosz samonośny nie poradzi sobie tak jak te plastry.

Mam dla Was świetną wiadomość. Otóż możecie kupić ten produkt tańszy. Wystarczy wykorzystać kod rabatowy 30% od wartości zamówienia na hasło  "NATKAWES30" (kod ważny do końca listopada dla pierwszych stu osób).

http://www.rklingerie.com/

16 komentarzy:

  1. Mimo wszystko jest to produkt nie na moją kieszeń i na dodatek klej się ciężko zmywa, a to już duży minus.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś mnie nie przekonuje taki produkt..

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny patent :) Niewidzialny biustonosz widziałam już gdzieś na zagranicznym youtubie. Cena niestety nieco nie na polską kieszeń, ale może z czasem się unormuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. mam te biustonosz, moje piersi są ciężkie, miseczka D jestem zaskoczona jak dobrze trzymał biust.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja chyba wolę silikonowe staniki do takich sukienek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś sobie tego nie wyobrażam, by tańczyć z moim D bez stanika. Nie przekonują mnie te plastry i ten klej na skórze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie, że się sprawdził, bo zawsze patrzyłam sceptycznie na takie wynalazki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ooo jaka niespodzianka! jakoś trudno byłoby mi uwierzyć, ze te plastry działają. Dzięki za opinię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na pewno fajna sprawa z takimi plastrami.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przydały by mi się, ale jakoś nie umiem sobie wyobrazić, że mogłabym coś takiego nosić

    OdpowiedzUsuń
  11. wow, jakie ciekawe hihi ja mam mały biust wiec u mnie by sie nie sprawdziły :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam kiedyś coś podobnego, ale nie sprawdziło się u mnie w ogóle. Mój biust okazał sie zbyt ciężki :/

    OdpowiedzUsuń