Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Znak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Znak. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 kwietnia 2014

Izabela Sowa - "Azyl"


Życie człowieka jest ścieżką po której idziemy, nie wiedząc co może nas spotkać. Każda chwila może być nas zaskoczyć, doprowadzić do łez, czy naładować pozytywną energią. Dążymy przed siebie… lecz czasami trzeba jakiś zmian, które sprawią, iż nasza egzystencja będzie lepsza. Potrzebujemy nowości, innego środowiska….

„Azyl” to najnowsza powieść polskiej autorki, Izabeli Sowy. Kobieta ma już na swoim koncie kilkanaście publikacji, które przyniosły jej rozgłos. Pochodzi ze Stalowej Woli, gdzie otrzymała tytuł Ambasadorki Stalowej Woli. Wspiera takie organizacje jak: Empatia czy Viva. Powieść „Azyl” to książka, która przyciąga uwagę okładką. Bije od niej ciepło, delikatność oraz kobiecość. Liczyłam na to, że spędzę z tą lekturą przyjemny wieczór. Czy właśnie tak było?


"- Wszystko dzieje się po coś. I ma głębszy sens. Nawet jeśli w danej chwili boli, aż człowiek skręca."

Główną bohaterką książki jest Wiktoria, która znajduje przez przypadek na komputerze zdjęcia swojego męża. Chwila ta zmienia całkowicie jej życie. Bez słowa spakowała walizę i wyjechała do Chorwacji, aby wszystko przemyśleć. Jako cel podróży wybrała Dubrownik gdzie spędzała wakacje z rodzicami. Czy w tym miejscu odnajdzie spokój? Czy Wiktoria zdecyduje się na powrót do męża? W malowniczej miejscowości poznaje nowe osoby. Każda z nich ma bardzo bogatą historię. Tragiczne wydarzenia wpłynęły znacznie na ich psychikę. Wiktoria podczas swojego wyjazdu doświadcza czegoś nowego, uciekła od rutyny i szarej codzienności. Czy bohaterka znajdzie swój „azyl”? Jak potoczą się jej dalsze losy? Jakie podejmie dalsze decyzje?

Każdy z nas ma swój sposób na odcięcie się od rzeczywistości, odpoczynek od problemów. Dla niektórych może być to sport, dla innych czytanie książek. Dla mnie zdecydowanie ten drugi sposób. Jest to doskonała forma ucieczki od problemów. Choć przez ten moment mam spokój wewnętrzny. Dla Wiktorii azylem była Chorwacja, miejsce z którego wyniosła wiele wniosków, które zmieniły jej życie. Powieść Izabeli Sowy pokazuje nam, że czasami bolesne decyzje mogą bardzo pozytywnie wpłynąć na nasze życie.

Książka przekazuje czytelnikowi wiele prawd życiowych. Akcja jest monotonna, ale ma to swój urok. Jedyne co mam do zarzucenia autorce, to brak porządku chronologicznego. Czasami ciężko się odnaleźć w całej fabule. Nieraz zastanawiałam się o co chodzi autorce, gdzie dana akcja się dzieje.

„Azyl” warto przeczytać ze względu na to, że zmusza czytelnika do przemyśleń. Nie można jej przeczytać i tak po prostu odłożyć na półkę. 

 Ocena: 4/5

  Autor: Izabela Sowa
Tytuł: „Azyl”
Wydawnictwo: Znak
Ilość stron: 240
Rok wydania: 2013

środa, 21 sierpnia 2013

Joby Warrick - "Potrójny agent. Kret Al-Kaidy, który oszukał CIA"



Humam Chalil al-Balawi urodził się 25 grudnia 1977 roku. Pochodził z miasta Zarka. Pracował jako lekarz, jednak oprócz pomagania chorym ludziom, był wiernym wyznawcą dżihadu oraz fanatykiem Al.-Kaidy. Pragnął być bojownikiem świętej wojny. Udzielał się na stronach internetowych, wzywał innych do walki. Gdy został aresztowany siły specjalne chciały go wykorzystać jako swoją tajną broń. Miał pomóc w nawiązaniu kontaktu z zastępcą bin Ladena. Choć zgodził się na współpracę ze służbami Stanów Zjednoczonych, prowadził podwójną grę. Obracał się w najważniejszych kręgach islamskich, przeprowadzał wywiady, zdobył zaufanie Amerykanów. Humam nie zmienił jednak swojego światopoglądu i robił wszystko dla Al. Kaidy. Wchodząc do bazy amerykańskiego wywiadu miał konkretne zadanie: spowodować śmierć i zamieszanie. Strażnicy nie sprawdzali czy ma przy sobie jakiekolwiek ładunki wybuchowe, broń. Zaufano mu, więc wszedł bez żadnego problemu. A wtedy uruchomił zapalnik.

Autorem książki jest Joby Warrick, laureat Pulitzera. To dzięki niemu możemy się dokładnie dowiedzieć jak wygląda wojna z terroryzmem. Mamy świadomość jak trudne decyzje podejmują agenci oraz jak niebezpieczna jest ta praca. Autor wprowadza nas w świat niedostępny dla zwykłych ludzi.

Książkę „Potrójny agent. Kret Al-Kaidy, który oszukał CIA” czyta się z zapartym tchem. Wydaje się, że jest to historia jak w thrillerze a ona jednak wydarzyła się naprawdę. Choć znamy finałową scenę, to książka trzyma czytelnika w ciągłym napięciu. Jesteśmy świadkami tego jak al-Balawi zyskuje zaufanie wśród pracowników służb specjalnych. Poznajemy lepiej jego rodzinę, życie oraz poglądy. Był to człowiek o kilku twarzach. Nikt nie spodziewał się, że będzie gotowy poświęcić siebie dla islamu. Autor książki choć posługuje się terminami związanymi z bronią, zabezpieczeniami to wszystko jest zrozumiałe, dzięki jego wytłumaczeniom. „Potrójny agent” to forma dziennika. Joby opisuje konkretne dni. Widzimy jak przebiegała dana operacja.

Humam Chalil al.-Balawi – jeden człowiek, który spowodował zamieszanie wśród amerykańskich sił zbrojnych. Tak szybko zdobył zaufanie, tak łatwo je wykorzystał i sprawił, że wykonał zadanie bin Ladena. „Potrójny agent” to ciekawa książka z wartką akcją. Zachęcam do przeczytania i poznania bliżej wydarzeń, które działy się w grudniu 2009 roku.

Ocena: 4/5

Autor: Joby Warrick
Tytuł: „Potrójny agent. Kret Al-Kaidy, który oszukał CIA” 
Wydawnictwo: Znak
Ilość stron: 304
Rok wydania: 2013

 

czwartek, 14 marca 2013

Eben Alexander - „Dowód. Prawdziwa historia neurochirurga, który przekroczył granicę śmierci i odkrył niebo”






Autor: Eben Alexander 
Tytuł: „Dowód. Prawdziwa historia neurochirurga, który przekroczył granicę śmierci i odkrył niebo” Wydawnictwo: Znak
Ilość stron: 256

PREMIERA: 18 marca 2013r.

Co nas czeka po śmierci? Czy istnieje niebo czy piekło? Każdy jest ciekaw, co tak naprawdę czeka nas po opuszczeniu ciała. Eben Alexander to osoba, która przeżyła śmierć kliniczną. Swoje doświadczenia opisał w książce „Dowód. Prawdziwa historia neurochirurga, który przekroczył granicę śmierci i odkrył niebo”.



„Miłość bez wątpienia stanowi istotę wszechrzeczy. Nie mam tu na myśli jakiegoś abstrakcyjnego, trudnego do nazwania rodzaju tego uczucia, lecz to codziennie, znane nam wszystkim (..) W swojej najczystszej i najpotężniejszej formie miłość nie kojarzy się z zazdrością ani egoizmem, lecz jest bezwarunkowa”.

Eben to znakomity neurochirurg, wykładowca Harvardu, który nie wierzył w Boga, ani życie po śmierci. Pokładał wiarę w potęgę nauki, której poświęcił wiele lat. Pewnego dnia zapadł na ciężkie zapalenie opon mózgowych. Przez tydzień był w głębokiej śpiączce. Nikt nie wierzył, że odzyska przytomność. Jego mózg nie funkcjonował, natomiast ciało nie reagowało na żadne bodźce.  Podczas gdy lekarze zastanawiali się co jest przyczyną nagłej choroby, Eben doświadczał czegoś nowego, nie do końca odkrytego. Znalazł się w zaświatach, gdzie utknęła jego świadomość.


Autor książki nie wierzył wcześniej w istnienie świadomości po śmierci. Choć słyszał od pacjentów najróżniejsze historie, to uważał iż są nieprawdziwe. Do czasu, aż sam tego doświadczył. Będąc w innym świecie widział wyższe formy istnienia. Były to tajemnicze obiekty, które określił mianem „migoczących”. Podczas wizyty w niebie słyszał dźwięki oraz padał na niego deszcz, po którym nie było mokry. Czytając, nie mogłam uwierzyć w to co przeżył Alexander. Wydaje się to surrealistyczne. Jak widać, trzeba doświadczyć takiego czegoś żeby to zrozumieć. Eben dopiero gdy się obudził ze śpiączki uwierzył w istnienie i miłość Boga do ludzi. Jego przypadek jest wyjątkowy, natomiast życie cudem. Jak to się stało, że po siedmiu dniach braku reakcji na jakiekolwiek bodźce obudził się i dalej normalnie funkcjonuje?

Książka ta jest dowodem na istnienie życia po życiu. Relacja zawiera dokładne opisy tego, co widział oraz czuł w śpiączce. Dzięki bliskim, mógł też opisać co działo się z jego ciałem w szpitalu. Łącząc oba światy, stworzył historię która robi ogromne wrażenie.

Choć autor zasypuje nas medycznymi nazwami to książkę czyta się z przyjemnością. Wszystko dokładnie tłumaczy, dzięki czemu nie mamy problemu ze zrozumieniem trudniejszych rzeczy. Podoba mi się to, że Eben z dystansem podchodzi do tego co przeżył. Czyta się tę książkę z przyjemnością i zaciekawieniem. W końcu każdy pragnie wiedzieć co nas kiedyś czeka. Autor odpowiedział na wiele pytań, które nurtuje naukowców. Mimo to, cały czas wizja zaświatów jest czym odległym, każdy może doświadczyć tego w inny sposób. Choć do końca nieznane są nam wymiary innego życia, to zachęcam do zapoznania się z ta książką. 

Ocena: 5/5

Książkę otrzymałam od wydawnictwa Znak, za co bardzo dziękuję.


Przypominam o konkursie, w którym do wygrania jest książka z autografem :)

sobota, 23 lutego 2013

Rachel Joyce - "Niezwykła wędrówka Harolda Fry"

Autor:Rachel Joyce

Tytuł: "Niezwykła wędrówka Harolda Fry"

Wydawnictwo: Znak

Ilość stron:336


PREMIERA 21 marca 2013

 
Czy wiara jest w stanie uratować życie osoby chorej na raka? Czy wędrówka przez całą Anglię pozwoli uratować małżeństwo, w którym nie ma miejsca na miłość? „Niezwykła wędrówka Harolda Fry” to niezwykła powieść, która pokazuje, że czasami należy zostawić wszystko i wyruszyć by na nowo odkryć sens swojego życia.

Autorka książki Rachel Joyce, karierę rozpoczynała jako aktorka.  Aktualnie ma czwórkę dzieci, mnóstwo psów, świnek morskich i kotów. Wyprowadziła się z Londynu, by zamieszkać na wsi. „Niezwykłą przygodę Harolda Fry” pisała przed świtem w kuchni, zanim obudziła się rodzina lub w ogrodzie.

"Tu nie chodzi o lekarstwa i wszystkie te rzeczy. Musi pan wierzyć, że tej osobie może się poprawić. Jest tak wiele rzeczy w ludzkim umyśle, których nie rozumiemy. Ale wie pan, jeżeli ma pan wiarę, może pan zrobić wszystko."

Głównym bohaterem jest Harold Fry, który wiedzie spokojne życie na emeryturze. Pewnego dnia napisała do niego Queenie, którą widział ostatnio dwadzieścia lat temu. W różowej kopercie znajdował się list, w którym przekazała że ma raka i nie pozostało jej zbyt dużo życia. Pragnie pożegnać się ze znajomym. Harold odpisał i szedł na pocztę z zamiarem wysłania swych słów pożegnalnych. Idąc, doszedł do wniosku że to za mało. Karta z zapisanymi słowami nie wystarczy. Postanowił wyruszyć w podróż z Kingsbridge do Berwick. Bez telefonu, odpowiedniego obuwia chce iść wzdłuż całej Anglii, po to by uratować swoją znajomą. Czy wiara uzdrowi Queenie? Czy Harold da radę przejść taką długą trasę?

„Niezwykła wędrówka Harolda Fry” to wzruszająca i piękna książka, która ukazuje jaką siłę ma wiara. Mężczyzna podczas swej pieszej podróży poznaje różnych ludzi. Dzięki nim zaczyna zauważać, jakie popełnił w swoim życiu błędy. Nie jest to tylko wędrówka mająca na celu uratowanie Queenie. Z czasem staje się ratunkiem dla jego małżeństwa. Od wielu lat nie układało mu się z żoną. Oboje tęsknią za swym synem. Powoduje to konflikty między nimi. Dzięki podróży, która trwa ponad 80 dni, żona zaczyna zauważać, że brakuje jej Harolda. Będzie to miało znaczny wpływ w ich dalszym życiu.

Joyce napisała piękną i wzruszającą powieść. Gorąco polecam przeczytanie „Niezwykłej wędrówki Harolda Fry”. Po zapoznaniu się z historią bohatera, możemy inaczej spojrzeć na swoje życie. Z pewnością jeszcze nie raz wrócę do tej lektury z przyjemnością. Nie można przejść obojętnie obok tej książki. 

Ocena: 5/5

Książkę otrzymałam od wydawnictwa Znak, za co bardzo dziękuję.

środa, 11 lipca 2012

Marcin Ciszewski - "Upał"

Autor: Marcin Ciszewski
Tytuł: "Upał"
Wydawnictwo: Znak literanova
Ilość stron: 416
Rok wydania: 2012

Euro 2012. Ciszewski w swojej najnowszej książce „Upał” ukazuje scenariusz zamachu terrorystycznego. Na Stadionie Narodowym tysiące osób kibicuje reprezentacji polskiej podczas meczu Polska-Niemcy. Jest to idealny cel. Dwa dni przed tym ważnym wydarzeniem, niedaleko Dworca Centralnego zostaje zatrzymany mężczyzna, który miał dokonać zamachu. Pakistańczyk nie wykonał zadania, ponieważ nie zadziałał zapalnik. Przypadek? Następnie dochodzi do wybuchu dwóch bomb w okolicy metra. Służby specjalnie muszą znaleźć zamachowców przed meczem, którego nie można odwołać. Co wydarzy się podczas ważnej imprezy? Czy podinspektor Jakub Tyszkiewicz poradzi sobie w śledztwie?

Autorem książki jest Marcin Ciszewski, który zadebiutował powieścią „www.1939.com.pl” w 2008 roku. Wcześniej był dziennikarzem Redakcji Muzycznej radiowej Trójki, grał na basie w takich zespołach jak: Delator, Kosmetyki Mrs. Pinky oraz Full Metal Jacket. Porzucił swoje pasje by w pełni oddać się zajęciom menadżerskim w firmach deweloperskich. Następnie zaczął chodzić na treningi koreańskiej sztuki walki zwanej Taekwondo. Ukończył studia na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego.


Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Ciszewskiego, ale jakież zaskakujące. Polski autor, który tą książką mógłby podbić świat. Jest to jedna z lepszych powieści sensacyjnych, które czytałam w ostatnim czasie. Od pierwszych stron zostajemy wciągnięci w pełną napięcia rzeczywistość. Dziejące się wydarzenia są nam bliskie, ponieważ akcja „Upału” rozgrywa się w Warszawie. Mimo tego, że jest to fikcyjna historia (tym bardziej, że nasza reprezentacja wyszła z grupy i gra z Niemcami) to podczas czytania ma się wrażenie, że to prawda. Został dopracowany każdy szczegół (oprócz tego, że rocznik ’96 w tym roku nie chodzi jeszcze do liceum, ale nie będę się czepiać).


Dynamiczne opisy, zwroty akcji i zaskakujące zachowania bohaterów. Autor pokazał nam, jak naprawdę wygląda praca w służbach specjalnych. Mamy okazję zobaczyć, w jaki sposób są zdobywane informacje. Momentami książka szokuje, gdyż nie spodziewałam się takiej brutalności wśród członków CBŚ. Bardzo podoba mi się okładka. Widzimy na niej mężczyznę otoczonego dymem, a w tle Stadion Narodowy.


Zachęcam do zapoznania się z tą książką, gdyż jest to interesująca powieść przy której nikt nie będzie się nudził.


Ocena: 5/5


Książkę otrzymałam od wydawnictwa Znak, za co bardzo dziękuję.

piątek, 4 maja 2012

Bill Bass - "Trupia Farma"


Autor: Bill Bass
Tytuł: "Trupia Farma"
Wydawnictwo: Znak Literanova
Ilość stron: 344
Rok wydania: 2012

„Trupia farma” – sam tytuł wzbudza zainteresowanie. Gdy widziałam reportaż o tej książce wiedziałam, że będzie to hit dla osób, które interesują się antropologią. Na świecie codziennie ktoś umiera lub zostaje zamordowany. Morderca zakopuje ciało. Czy po latach istnieje możliwość identyfikacji na podstawie kości? W jaki sposób naukowcy rozwiązują kryminalne zagadki? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie właśnie w tej powieści. 

Autorem książki jest światowej sławy antropolog sądowy – Bill Bass. Założył Ośrodek Antropologii Sądowej Uniwerystetu Tennessee, znanego lepiej jako Trupia Farma. Razem z Jonem Jeffersonem, dziennikarzem i filmowcem dokumentalistą, napisał dwie książki o swojej pracy oraz kilka powieści kryminalnych, które opublikowali wspólnie pod pseudonimem Jefferson Bass. Działalność Billa Bassa stała się inspiracją dla powieści Patricii Cornwell pt. Trupia farma.

„Ciało się rozkłada; kości pozostają. Ciało zapomina i wybacza dawne urazy; kość może się zagoić, ale zawsze pamięta: upadek z dzieciństwa, bijatykę w barze, uderzenie rękojeścią pistoletu w skroń, ostrze wbite między żebra. Kości zatrzymują takie chwile, utrwalają je i pokazują każdemu, kto ma dość wiedzy i doświadczenia, by dojrzeć to bogactwo danych, by usłyszeć cichy szept zmarłych”

Trupia Farma znajduje się w Knoxville i jest częścią Uniwersytetu Tennessee. Na obszarze o powierzchni około 2,5 ha jest ponad 150 zwłok w różnym stanie rozkładu. Jedne z nich są w wodzie, inne na ziemi. Niektóre leżą w cieniu, kolejne na słońcu. Naukowcy z Ośrodka Antropologii Sądowej badają jak czynniki zewnętrzne wpływają na proces rozkładu ciała. Badacze pomagają w rozwiązywaniu kryminalnych zagadek. To dzięki nim mordercy trafiają do więzienia. Zaskakującym faktem jest to, że mieszkańcy Stanów Zjednoczonych sami ofiarowują swoje ciała ośrodkowi. 

Książka Billa jest zbiorem opowiadań o wybranych sprawach. W każdej z nich musi zidentyfikować zwłoki. Za pomocą kości potrafi rozpoznać płeć, stwierdzić wzrost, kolor skóry i wiek. Informacje, które przekazuje autor czytelnikowi są bardzo ciekawe. Możemy się dowiedzieć w jakich warunkach dłużej rozkłada się ciało, w jakiej odległości czuć gnijące ciało? Jeżeli kogoś interesują takie rzeczy, to przeczytacie tę książkę bardzo szybko. Autor posługuje się lekkim językiem, chce trafić do wszystkich odbiorców. Dokładnie tłumaczy każdy proces. 

Polecam tę książkę, gdyż podczas czytania mamy wrażenie, że znajdujemy się na wykładzie. „Trupia farma” sprawia, że czytelnik po jej skończeniu jest bogatszy o wiele nowych informacji.

Ocena: 5/5

Książkę otrzymałam od wydawnictwa Znak, za co bardzo dziękuję.

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Dan Wells - "Pan Potwór"


Autor: Dan Wells
Tytuł: "Pan Potwór"
Wydawnictwo: Znak emotikon
Ilość stron: 294
Rok wydania: 2012

„Pan Potwór” to druga część serii o socjopatycznym Johnie, nastolatku który mieszka w małym miasteczku Clayton. 

Autorem książki jest Dan Wells, który urodził się 4 marca 1977 roku. Pochodzi z Utah. Kiedy był w liceum napisał kilka nowel i komiksów. W wieku 22 lat ukończył pierwszą poważną książkę. Sławę przyniosła mu powieść grozy „Nie jestem seryjnym mordercą”, którą opublikowano w Stanach Zjednoczonych, Australii, Niemczech, Tajwanie oraz w Polsce. Dan Wells w 2011 roku został nominowany do nagrody Johna W. Campbella dla najlepszego nowego pisarza. Aktualnie mieszka wraz z żoną i czwórką dzieci w stanie Utah.

Tym razem nastolatek musi walczyć ze swoją mroczną naturą, nad którą traci kontrolę. Mogłoby się wydawać, że jest zwykłym chłopcem, lubiącym czytać i gotować. Jednak drzemie w nim druga osoba. Nazywa ją Panem Potworem, który śni o ociekających krwią nożach, wyobraża sobie sceny śmierci. Swobodniej czuje się w otoczeniu zwłok niż ludzi. Po zabiciu demona chłopak odczuwa rosnącą potrzebę, by zabić kolejny raz. Czy poradzi sobie z ujarzmieniem potwora? Na dodatek w Clayton pojawia się kolejny morderca. Ofiarami są kobiety, a znajduje je przeważnie John. Przypadek? 

Nie zawiodłam się. Po przeczytaniu pierwszej części, byłam zachwycona historią Johna. „Pan Potwór” dostarczył mi kolejnych emocji. Czyta się ją z zapartym tchem. Początkowo akcja rozgrywa się w wolnym tempie co zaczęło mnie irytować, ale z czasem kartki szybciej przemykały między palcami. Autor zaserwował nam trzymające w napięciu wydarzenia i brutalne opisy scen. Bezpośrednie obrazowanie drastycznych widoków to szczególny atut tej książki. Dan Wells sprawił, że ma się ochotę na więcej. Po przeczytaniu czuję niedosyt. Chciałabym jeszcze bliżej poznać Johna, stwierdzić jakim jest naprawdę człowiekiem. Język, którym posługuje się autor jest prosty w przekazie. Myślę, że gdyby nie pierwsze nużące strony powieści, książka byłaby lepsza od „Nie jestem seryjnym mordercą”. 

„Pan Potwór” to warta przeczytania kontynuacja przygód Johna, który musi sobie radzić ze samym sobą. Nie mogę się doczekać trzeciej części.

Ocena: 4/5

Książkę otrzymałam od wydawnictwa Znak emotikon, za co bardzo dziękuję.