Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Replika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Replika. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 lipca 2012

Jana Oliver - "Córka Łowcy Demonów"

Autor: Jana Oliver
Tytuł: "Córka łowcy demonów"
Wydawnictwo: Replika
Ilość stron: 400
Rok wydania: 2012
 
Właśnie zakończyłam przygodę z bohaterami książki „Córka Łowcy Demonów”, która zachęciła mnie wcześniej pozytywnymi recenzjami. Czas z nimi spędzony, na pewno nie był stracony. 

Główną postacią jest Riley Blackthorne, która mieszka wraz z ojcem Paulem. Kilka lat wcześniej umarła jej matka. Chodzi jak normalna dziewczyna do szkoły, ma przyjaciela Petera, ale po lekcjach pobiera inne nauki. W Gildzie Łowców uczy się jak łapać demony. W 2018 roku na świecie panuje chaos. Cywilizacja upada, a przejąć władzę chcą istoty paranormalne. Ludzie nie mogą pozwolić, by zapanowały na Ziemi. W tym celu stworzono grupę przeszkolonych łowców. Ojciec Riley – Paul, jest legendarnym łowcą demonów. Dziewczyna pragnie iść w jego ślady. Jest jedyną kobietą w Gildii. Czy poradzi sobie w walce?
Autorką powieści jest Jana Oliver, która urodziła się i wychowała w Iowa. Gdy ma wolną chwilę, szpera wśród starych map i książek. Aktualnie mieszka z mężem i kotami w Atlancie. Jest laureatką wielu nagród literackich.

Na rynku mamy możliwość zakupu książek o podobnej tematyce, jednak „Córka Łowcy Demonów” zasługuje na szczególną uwagę. Jana Oliver wykreowała ciekawy świat. Rzeczywistość połączyła z elementami fantastycznymi. Dało to niesamowity efekt, gdyż akcja rozgrywa się w 2018 roku (czyli rozegra się za parę lat).

Język, który się posługuje autorka sprawił, że możemy bez problemu utożsamiać się z bohaterami. Jest on prosty i łatwy w odbiorze. Opisy są szczegółowe, ale nie tyle by zanudzić czytelnika. W barwny sposób zostały przedstawione miejsca akcji. Bardzo polubiłam Riley, która od samego początku musi zmagać się z problemami. Jej życie nie jest proste, a z czasem staje się coraz trudniejsze. W książce występuje także wątek miłosny. Szczególne znaczenie mają Simon i Beck. Który z nich sprawi, że dziewczynie zacznie bić szybciej serce? 

 „Córka Łowcy Demonów” wciągnęła mnie od pierwszych stron. Akcja książki jest wartka, a fabuła nieprzewidywalna. Historia Riley jest tak interesująca, że trudno ją przerwać. Nie mogę się doczekać kolejnej części pt. „Złodziej dusz”.  

Ocena: 4/5

Książkę otrzymałam od wydawnictwa Replika, za co bardzo dziękuję.

wtorek, 1 maja 2012

Karolina Kubilus - "Serce nie słucha"


Autor: Karolina Kubilus
Tytuł: "Serce nie słucha"
Wydawnictwo: Replika
Ilość stron: 296
Rok wydania: 2011

„Czy serce i rozum zawsze muszą śpiewać na dwa głosy?”

Anita jak każda kobieta boryka się z typowymi problemami współczesnego świata. W pracy stawia czoła wściekłej szefowej, martwi się o swoje zarobki, aby utrzymać dom musi sobie dorabiać. Na dodatek eks-teściowa obwinia ją za rozpad małżeństwa. Były mąż odszedł i nie interesuje się swoim synem. Podczas wyjazdu w góry Anita poznaje mężczyznę, który może zmienić jej życie. Czy kobieta da mu szansę? Na drodze do szczęścia stoi wszystko. Sprawy się mocno komplikują. Czy Anita jest gotowa na zmiany? 

Autorką książki jest Karolina Kubilus, która urodziła się w Trzciance. Ukończyła filologię polską na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pracowała jako redaktor. Ma dwóch syna i męża, który jest nauczycielem i sportowcem. Jej pasją zawsze było pisanie. Uwielbia książki, film, teatr, podróże i fotografię. Zdobyła kilka wyróżnień literackich za małe formy. „Serce nie słucha” to jej debiutancka książka.

„Czas leczy rany. Ale blizny pozostają. Na zawsze”

Pierwszoosobowa narracja sprawia, że przeżywamy wraz z bohaterką jej wzloty i upadki. Poznajemy jej odczucia i myśli. Polubiłam Anitę za to, że jest zwykłą kobietą, która boryka się z normalnymi problemami. Każda z nas może się kiedyś znaleźć na jej miejscu. Autorka stworzyła ciekawą historię, którą czyta się bardzo szybko. Prosty język, zabawne dialogi – idealna książka na jeden wieczór.
„Serce nie słucha” należy do powieści przewidywalnych, ale w tym przypadku mi to nie przeszkadzało. Czytając, mogłam się odprężyć i zrelaksować. W końcu ile można czytać kryminały i thrillery? Czasami warto odpocząć przy czymś lżejszym, co nie zmusza nas do wysiłku umysłowego. 

Niestety nie zadowala mnie okładka. Kobieta z wielkim serem i czcionka, która nie pasuje do całości. Liczę na to, że wydawnictwo zmieni kiedyś oprawę graficzną w tej książce, ponieważ aktualna nie zachęca do sięgnięcia po powieść. 

„Życie mnie nauczyło, że nieważne gdzie, ale z kim, dla kogo”

Polecam książkę każdej kobiecie, która ma ochotę na lekką i przyjemną lekturę. „Serce nie słucha” pozwala wierzyć, że niektóre rzeczy w życiu się w końcu ułożą.

Ocena: 4/5

Książkę otrzymałam od Księgarni Matras, za co bardzo dziękuję.




niedziela, 11 marca 2012

Isaac Marion - "Ciepłe ciała"


Autor: Isaac Marion
Tytuł: "Ciepłe ciała"
Wydawnictwo: Replika
Ilość stron: 308
Rok wydania: 2011

Dlaczego chciałam przeczytać tę książkę? Moją uwagę przykuł napis na okładce: „Isaac Marion stworzył najbardziej niezwykły wątek romantyczny, z jakim kiedykolwiek się spotkałam. Nigdy nie sądziłam, że mogłabym aż tak dać się urzec zombie”. Stephenie Meyer, autorka książki „Zmierzch” zachęca do przeczytania „Ciepłych ciał”. Będąc po tej lekturze, mogę śmiało przyznać jej rację.
Autorem książki jest Isaac Marion, który urodził się północno-zachodnim Waszyngtonie w 1981 roku. „Ciepłe ciała” to jego debiut literacki.

„Mój przyjaciel, M, mówi, że ironia bycia zombie wynika z tego, że wszystko jest zabawne, ale nie możesz się uśmiechać, bo zgniły ci wargi.”

R jest zombie. Nie pamięta swojego imienia, pochodzenia. Nie ma pulsu ani wspomnień. Mieszka na lotnisku wraz z innymi istotami. Aby przeżyć muszą zjadać Żywych. Podczas uśmiercania ludzi nasycają swój żołądek, ale także przejmują ich wspomnienia. Dzięki temu zombie przypominają sobie o człowieczeństwie. Podczas jednego z polowań R spotyka Julie. Przez uśmiercenie jej chłopaka, wchłania wspomnienia związane z dziewczyną. Nie zastanawiając się nad tym co robi, ratuje nastolatkę. Zabiera ją ze sobą na lotnisko gdzie chce zapewnić jej bezpieczeństwo. Dlaczego R tak postąpił? Czy uda mu się obronić Julie przed zombie?

„Jakże byłoby miło móc edytować historię własnego ciała.” 

Zabierając się za tę książkę myślałam, że będzie niepowtarzalna. W końcu motyw zombie nie jest często spotykany w literaturze. I tak właśnie było! R jest bohaterem, który walczy o to co jest teraz. Nie przejmuje się co będzie w przyszłości. Żyje chwilą. Historia miłości, która zrodziła się między zombie i człowiekiem jest warta uwagi. Czas przy tej lekturze spędza się bardzo przyjemnie. „Ciepłe ciała” to połączenie thilleru, horroru oraz fantastyki. Znajdziemy w niej nieprzewidywalna opowieść o miłości, która musi przezwyciężyć zło. Język jest prosty w przekazie. Akcja wartka. W połączeniu wszystko sprawia, że trudno oderwać się od tej książki.

Zachęcam do przeczytania „Ciepłych ciał” tym bardziej , że wkrótce w kinach ukaże się adaptacja filmowa. 

Ocena: 4/5

Książkę otrzymałam od wydawnictwa Replika, za co bardzo dziękuję.


piątek, 11 listopada 2011

Marcia Willett - "Letni domek"

Autor: Marcia Willett


Tytuł: "Letni domek" 
Wydawnictwo: Replika
Ilość stron: 348
Rok wydania: 2011


Spoglądając na okładkę czuje się wiejskie klimaty - spokój, cisza, odgłosy zwierząt.  To ona zachęciła mnie do sięgnięcia po tę lekturę. Nie wiedziałam czego się spodziewać. Teraz wiem, że „Letni domek” opowiada o niesamowitej i urzekającej historii rodzinnej.

Matt jest trzydziestokilkuletnim poetą. Jego powieść odniosła sukces, niestety mężczyzna ma problemy z napisaniem kolejnej książki. Wena, którą miał wcześniej gdzieś się ulotniła. Mężczyzna nie radzi też sobie w życiu osobistym. Zaczyna go ogarniać uczucie pustki. Po śmierci matki Matt znajduje małą szkatułkę, w której zgromadziła ona wszystkie pamiątki z jego dzieciństwa. Są w niej zdjęcia dorastającego Matta, na których w ogóle nie ma jego siostry, Imogen. Dlaczego mężczyzna nie pamięta uwiecznionych na fotografiach ubrań, zabawek, ani nawet miejsc? Bohater zostawia swoje londyńskie mieszkanie i kupuje od Milo tak zwany Letni Domek – uroczy, niewielki dworek w którym wychował się z siostrą. To tam rodzeństwo odkryje wielki sekret i przekona się, jak silne są więzy krwi.

Autorką książki jest Marcia Willett, która jako dziecko chciała zostać baletnicą. Od najmłodszych lat kochała książki, jednak nigdy nie wierzyła, że potrafi pisać. Dziś jest światowej sławy pisarką, której powieści zostały przetłumaczone na kilkanaście języków i sprzedane w milionach egzemplarzy. Marcia Willett w 2002 roku zdobyła nagrodę Magnum dla najpopularniejszego pisarza. Obecnie mieszka wraz z mężem w Devon, gdzie oboje oddają się pasji pisania.

„Letni domek” to powieść obyczajowa z wątkiem psychologicznym. Autorka stworzyła w książce niesamowitą atmosferę domowego ciepła. Dzięki temu czyta się ją z przyjemnością. Urzekający jest jej spokój, który wprowadza czytelnika w niezwykły stan. Głównym wątkiem książki są tajemnicze zdjęcia. Matt ma przeczucie, że jest z nimi coś nie tak. Stopniowo odkrywa tajemnice. Lubię szybką akcje, jednak w „Letnim domku” jej brakuje. Przeważnie gdy książka wolno się rozwija, mam ochotę ją odłożyć. Czy tak było jak czytałam tę powieść? Nie. Myślę, że to dodało jej uroku. Całość urozmaicona jest problemami i konfliktami w rodzinie. Książka jest napisana lekkim, ale literackim językiem.

Polecam tę książkę osobom, które lubią odkrywać tajemnice z przeszłości. „Letni domek” pozwala „odstresować” się czytelnikowi i wprowadza go w niezwykły świat. Bogate opisy przyrody, sielskie klimaty czyli idealna książka w zimne listopadowe wieczory. 


Ocena: 3/5

Książkę otrzymałam od wydawnictwa Replika, za co bardzo dziękuję.

niedziela, 4 września 2011

Renata L. Górska - "Za plecami anioła"

Autor: Renata L. Górska

Tytuł: "Za plecami anioła"
Wydawnictwo: Replika
Ilość stron: 540
Rok wydania: 2010

Jakby to było jechać w nieznane? Nie wiedzieć gdzie, po co… Kierując się jedynie przeczuciem. Czy właśnie w tym miejscu zaznalibyśmy szczęścia? Może taki wyjazd zakończyłby się fiaskiem? Kto wie…
„Życie jest jak szkoła przetrwania. Nawet w zapierającym dech otoczeniu natury trzeba być czujnym, jej piękno również potrafi być zwodnicze.. „

„Za plecami anioła” napisała Renata Górska, mężatka i matka jednego syna. Wszyscy mają zainteresowania artystyczne. Dla autorki pisanie jest prawdziwą pasją. Wychowała się na Śląsku, potem mieszkała za granicą. Współpracowała tam z dwutygodnikiem polonijnym „Samo Życie”. Zadebiutowała powieścią „Cztery pory lata” przeznaczoną dla kobiet i osób zainteresowanych światem kobiecym. Ma wykształcenie techniczne. Pracowała w biurach różnych firm, w galeriach sztuki i w księgarniach. Była także wolontariuszką w przedszkolu.
Główną bohaterką książki jest Marta, Polka mieszkająca od paru lat w Niemczech. Po rozstaniu z partnerem postanawia szukać szczęścia w swoim ojczystym kraju. Jednak pod wpływem chwili wsiada do autobusu. Wysiada w małym miasteczku Tauburgu. Jest to piękne miejsce, gdzie poznaje życzliwe osoby, pomagające jej w znalezieniu zakwaterowania i pracy. Zostaje opiekunką starszej kobiety Adeli von Tauburg, która miała wcześniej wylew. Także jest Polką i Marta musi rozmawiać z nią w ojczystym języku, aby arystokratka rozpoczęła znowu konwersacje. W zamku mieszkają także synowie kobiety, Nicolas i Egon. Jeden z nich jest bardzo intrygującym mężczyzną. Czy los połączy bohaterów? Jak Marcie będzie się żyło w obcym miejscu?
Jakie są moje wrażenie po przeczytaniu? Trudno określić. Były momenty, kiedy miałam ochotę ją odłożyć. Zdecydowanie zbyt obfite opisy mnie zniechęcały. Opisy przyrody zostały opisane bardzo szczegółowo. Początkowo nawet mi się to podobało. Mogłam wyobrazić sobie miasteczko, to jak jest tam pięknie. Jednak z czasem stało się to nużące. Dla osób, które lubią czytać dokładne opisy jest to pozycja obowiązkowa. Renata Górska w malowniczy sposób przekazuje czytelnikowi wygląd miasteczka. Jest to bardzo piękne miejsce. Niestety Tauburg należy do części fikcyjnej.
Bohaterowie są bardzo ciekawymi postaciami. Poznajemy wielu mieszkańców, nie tylko tych dobrych. Są też osoby, które wprowadzą zamieszanie w książce. Dzięki nim powstają intrygi i
w powieści nie ma sielanki. Zdarzają się sytuacje trudne i niebezpieczne.
Książka sama w sobie jest dosyć nietypowa. Podczas gdy scena się rozkręca, rozdział się kończy i rozpoczyna kolejny dziejący się w innym czasie. Dopiero potem dowiadujemy się jak zakończył się tamten wątek. Autorka zastosowała tutaj dziwny zabieg. Niestety mi się nie spodobał. Rozumiem, że miało to spowodować trzymanie czytelnika w napięciu. Ale gdy postać opowiada o tym komuś innemu to nie oddaje tej atmosfery co panowała wcześniej. Sposób prowadzenia narracji jest w tej książce wielkim minusem.
„Za plecami anioła” to typowo kobieca książka, dlatego polecam ją w szczególności właśnie damskiej części czytelników.


Ocena: 3/5
Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Replika, za co bardzo dziękuję.