Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Bukowy Las. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Bukowy Las. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 lipca 2015

John Green - "Papierowe miasta"




John Green to amerykański pisarz, który aktualnie jest jedną z najbardziej wpływowych osób na świecie. Jego powieści sprzedają się jak świeże bułeczki. „Gwiazd naszych wina” osiągnęła pierwsze miejsce na liście bestsellerów New York Timesa. Natomiast ekranizacja przyciągnęła do kin tłumy. Już niedługo na dużych ekranach będziemy mogli obejrzeć film pt. „Papierowe miasta”, który powstał na podstawie kolejnej książki właśnie tego pana.

„Nic nigdy nie zdarza się tak, jak to sobie wyobrażamy. [...] Z drugiej strony, jeśli sobie niczego nie wyobrażasz, nigdy nic się nie wydarza.”

Przeczytałam trzy powieści Greena: „Gwiazd naszych wina” , „Szukając Alaski” oraz „Papierowe miasta”. Kto poznał choć jedną książkę tego autora, wie że skłania on do przemyśleń. Nie można przejść obok tych tytułów obojętnie. John porusza problemy nastolatków, pokazuje świat z ich punktu widzenia. I choć książka jest napisana prostym językiem, to niesie ze sobą ważne przesłanie, które czytelnik musi sam rozczytać.

„Ludzie tworzą miejsca, a miejsce tworzy ludzi.”

„Papierowe miasta” to powieść, której głównym bohaterem jest osiemnastoletni Quentin Jacobsen – dla przyjaciół Q. Jego sąsiadką jest Margo Roth Spiegelman. W dzieciństwie znaleźli martwego mężczyznę, było to dramatyczne wydarzenie. Od tamtego czasu Q i Margo zaczęli się od siebie oddalać. Choć chodzili razem to liceum, to każdy miał już innych znajomych. Pewnego wieczoru Margo zwraca się do Q z ogromną prośbą. Dziewczyna zaplanowała zemstę na swoim byłym chłopaku. Po tym wydarzeniu sąsiadka znika. Quentin chce za wszelką cenę znaleźć Margo. W jej poszukiwaniu jest gotowy wyruszyć w daleką podróż po USA…

Książkę tę czyta się bardzo szybko. Wszystko za sprawą narratora, którym jest osiemnastoletni, zwykły chłopak. Bohaterowie są normalnymi nastolatkami, z problemami. Mają swoje wady, jak i zalety. Dzięki temu powieść wydaje się być bardziej realistyczna. Autor opowiedział o przyjaźni, miłości oraz poczuciu odpowiedzialności. Jak już wspominałam wcześniej Green w prostej historii zwraca uwagę na ważne, życiowe aspekty. „Papierowe miasta” to powieść o dorastaniu, dojrzewaniu do miłości, o tym jakie jest tak naprawdę życie.

John Green mnie nie zawiódł. Spędziłam przyjemnie czas wraz z jego książką. Nie mogę się doczekać ekranizacji powieści.

Ocena: 4/5
Autor: John Green
Tytuł: „Papierowe miasta”
Wydawnictwo: Bukowy Las
Ilość stron: 400
Rok wydania: 2013

poniedziałek, 1 lipca 2013

Simon Van Booy - „Wszystko, co piękne, zaczęło się potem”




Według Roberta Olen Butlera, który jest laureatem nagrody Pulitzera „Wszystko, co piękne, zaczęło się potem” to boleśnie piękna książka. Czy na powieść zasługuje na taką opinię? Moje zdanie jest zupełnie inne. Uważam, że ta pozycja nie wyróżnia się niczym szczególnym i choć mogłaby zmusić czytelnika do refleksji nad losami bohaterów, to tego w ogóle nie robi.

Autorem książki jest Simon Van Booy, który urodził się w Wielkiej Brytanii. Aktualnie mieszka w Nowym Jorku, gdzie pracuje przy programie edukacyjnym Rutgers Early College oraz uczy w School of Visual Arts. Otrzymał nagrodę Frank O’Connor International Short Story Award za zbiór opowiadań „Love Begins In Winter”. Jego książki przetłumaczono na kilkanaście języków. Miesiąc temu w USA ukazała się jego druga powieść pt. „The Illusion of Separateness”.

„Wszystko, co piękne, zaczęło się potem” to powieść napisana z punktu widzenia trzech postaci. Poznajemy ich przeszłość, okoliczności w których się poznali oraz dalsze losy. Rebecca to młoda kobieta, która pracowała wcześniej jako stewardessa. Przyjechała do Aten, by rozwijać swój talent malarski. Tam poznała samotnego mężczyznę. George jest absolwentem renomowanych amerykańskich uczelni. W Atenach zajmował się badaniem języka starożytnego. Oboje spotykali się, rozmawiali, aż zaczęli się przyjaźnić. Potem poszli razem do łóżka. George’owi, Rebecca nie była obojętna. Jednak gdy kobieta poznała zdolnego archeologa, który pracował przy wykopaliskach, przestaje spotykać się z Georgem. Henry to mężczyzna, który ucieka przed przeszłością. Rebecca to kobieta, dzięki której jego życie się odmienia. Zakochują się w sobie. Przez przypadek Henry poznaje George’a. Zaprzyjaźniają się.

Powstaje typowy trójkąt, często spotykany w literaturze. Rebecca jest z Henrym, a George choć ją kocha to tylko przyjacielem. Spotykają się, spędzają ze sobą czas. Każdy jest dla siebie miły, choć to według mnie wymuszone zachowanie. Pierwsza połowa książki jest nużąca. Nie dzieje się nic emocjonującego. Potem następuje moment, który zmienia życie każdego bohatera. W tym momencie czytelnik powinien się wzruszyć. Jednak autor opisał wszystko w taki sposób, że nie wywarło to na mnie żadnego wrażenia. Druga połowa powieści też nie należy do ciekawych i zapierających dech w piersiach.

Książka ma ponad 300 stron. Każda kartka to dokładne opisy zbędnych rozmów i widoków. Miałam nadzieję, że autor sprawi, że czytelnik poczuje atmosferę Aten. Niestety, są to jedynie puste zdania bez żadnych emocji. Spodziewałam się zupełnie innej książki. Opis na okładce jest intrygujący. Wydarzenia, które się dzieją nudne. Bohaterowie należą do osób zwykłych. Mogliby faktycznie istnieć, ponieważ nie są idealni. Pod tym względem autor poradził sobie dobrze. I chyba tylko w tej kwestii. Jest to jedyny plus tej książki.

Zastanawiam się co widział w tej powieści Robert Olen Butler. Dla mnie nie była to „boleśnie piękna książka”. Autor miał dobrą koncepcję, ale wykonanie słabe. Myślałam, że to ambitna lektura, a po jej przeczytaniu będę przez długi czas myśleć o bohaterach. Nie dostałam tego co chciałam, dlatego nie polecam tej powieści.

Ocena: 2/5

Autor: Simon Van Booy
Tytuł: „Wszystko, co piękne, zaczęło się potem” 
Wydawnictwo: Bukowy Las
Ilość stron: 368
Rok wydania: 2013
 

czwartek, 20 czerwca 2013

Julie Cross - "Burza"

Autor: Julie Cross
Tytuł: „Burza”
Wydawnictwo: Bukowy Las
Ilość stron: 416
Rok wydania: 2012

Podróże w czasie są bardzo popularne w książkach. Czytałam niejedną powieść w której główny bohater ma nadprzyrodzone zdolności. Choć łączy je ten sam motyw to spojrzenie na podróże jest zupełnie inne.

Główny bohater „Burzy” Jackson Meyer wiedzie spokojne i dostatnie życie. Studiuje oraz spędza czas ze swoją dziewczyną Holly. Oboje są ze sobą szczęśliwi, lecz nastolatka nie wie, że chłopak ma przed nią tajemnicę. Otóż Jackson potrafi podróżować w czasie. Gdy pewnego dnia tajemniczy mężczyźni krzywdzą Holly, Meyer przenosi się o dwa lata w przeszłość. Nie jest to jednak taki sam skok jakie wykonywał wcześniej. Choć stara się wrócić do 2009 roku to nie potrafi. Nie ma pojęcia co się stało. Pragnie uratować swoją dziewczynę, ale nie może wykonać skoku w przyszłość. Może jedynie podróżować w przeszłość. Podczas nich odkrywa prawdziwą tożsamość ojca oraz tajemnice o jego rodzinie. Dowiaduje się o Wrogach Czasu, którzy postrzelili w 2009 roku Holly. Jak Jackson wróci do swojej dziewczyny? Czy zdoła ją uratować? Kim tak naprawdę jest jego ojciec?

„Wydaje się, jakbyś miał jakieś inne życie, a ja nie mogłabym być jego częścią.”

Autorką książki jest Julie Cross, która mieszka z rodziną w stanie Illinois. „Burza” to jej debiutancka powieść, która została wydana w 18 krajach. Wkrótce zostanie przeniesiona na duży ekran przez producenta takich filmów jak: „Zmierzch” i „Igrzyska śmierci”.

Książka od pierwszych stron wciąga czytelnika w wir wydarzeń. Nieznajomi strzelają do Holly, nagle już jesteśmy w 2007 roku. Bardzo podoba mi się to, że powieśc jest dynamiczna. Podczas czytania nie ma czasu na odpoczynek. Główny bohater jest w ciągłym pędzie. Cały czas coś się dzieje. W książce spotykamy się ze złem, dobrem, miłością oraz nienawiścią. Do samego końca nie wiemy komu Jackson może zaufać. Autorka trzyma nas w niewiedzy. Każda kolejna strona zaskakuje, sprawia, że nie możemy odkryć kolejnych wydarzeń. Język autorki jest bogaty. Rozgrywające się wydarzenia widzimy z punktu widzenia Jacksona. Poznajemy jego uczucia oraz emocje. Widzimy jak bardzo kocha Holly i jest gotów zrobić dla niej wszystko.

„Bo prawda jest taka, że...nawet kiedy nie mam pojęcia, co zrobić dalej...mogę przyznać jedno...Niczego nie żałuję”

„Burza” to pozycja obowiązkowa dla osób, które lubią wartką akcję oraz dobrze wykreowanych bohaterów. Ta książka zaskakuje oraz sprawia, że nie można się od niej oderwać. Jeżeli jesteście gotowi na emocjonującą przygodę, to sięgnijcie po tę powieść. Natomiast ja z niecierpliwością będę czekać na kolejną część.  

Ocena: 5/5
Książkę otrzymałam od wydawnictwa Bukowy Las, za co bardzo dziękuję.

niedziela, 14 kwietnia 2013

Alexandra Adornetto - "Hades"

Autor: Alexandra Adornetto 
Tytuł: „Hades” 
Wydawnictwo: Bukowy Las 
Ilość stron: 400 
Rok wydania: 2012

Bohaterowie powieści „Blask” powracają w książce „Hades”. Bethany Church jest aniołem i została przysłana na ziemię wraz z dwoma innymi istotami, aby powstrzymać panujące zło. Podczas pobytu w miasteczku Venus Cove poznaje chłopaka,  Xaviera. Oboje zaczyna łączyć prawdziwe uczucie, któremu nikt nie jest już w stanie się przeciwstawić. Przekraczają granice ustalone przez niebo. Mogłoby się wydawać, że teraz ich życie będzie spokojne, ale na ziemi pojawia się Jack Thorn. Ani Gabriel ani Ivy nie są w stanie uchronić dziewczyny przed diabelskim podstępem. Beth zostaje porwana do piekła. Jak anioł poradzi sobie w miejscu, gdzie panuje samo zło? Czy niebo jej pomoże? Czy wróci do Xaviera? 

Alexandra Adornetto jest młodziutką pisarką. Gdy miała czternaście lat została wydana jej pierwsza powieść „The Shadow Thief”, a potem dwie kolejne. Jest córką nauczycieli języka angielskiego. Pochodzi z Melbourne w Australii. Kocha książki. "Blask" to książka, która dostała się na prestiżową listę bestsellerów amerykańskiego dziennika "New York Times". Została wydana w dwudziestu kilku krajach. Pisarka studiuje obecnie na jednym z uniwersytetów w Stanach Zjednoczonych.

„Gdyby nasz Ojciec naprawiał każde zło, nikt nie uczyłby się na błędach”

Poprzednia część bardzo mi się podobała. Byłam zachwycona pomysłem Adornetto. Tym razem zawiodłam się, ponieważ żadne wydarzenie mnie nie zaskoczyło. Cały czas przewidywałam co się zdarzy, nie sprawiło mi to żadnego problemu. Przez to czytanie szło mi opornie, nie było tego napięcia. Po prostu się tę książkę czyta, bez żadnych emocji. Wszystko się kręci wokół Beth i jej uczucia do Xaviera, który niestety pod każdym względem jest idealny. Nie ma ludzi perfekcyjnych, a on właśnie taki jest. Przeszkadzało mi to podczas czytania, ponieważ autorka nie skupiała się za bardzo na tym co dzieje się w piekle. Choć zostały przedstawione straszne rzeczy, które wstrząsnęły bohaterką to według mnie było tego za mało. Pragnęłam bliższego poznania Jacka, który jest mroczną postacią. Szkoda, że nie dowiadujemy się  nim zbyt wiele.
Język, którym posługuje się autorka jest prosty, ale opisy nie są skromne. Można dzięki temu wyobrazić sobie otoczenie w którym się znajduje bohaterka. 

Warto zwrócić uwagę na okładki trylogii o przygodach Bethany. Nie są one przypadkowe, ponieważ pokazują jak przedstawiają się losy bohaterki. W każdej części znajduje się anioł jak i chłopak. W „Blasku” są oni na ziemi, zakochani w sobie. W „Hadesie” widać na okładce błyskawice, czerwone tło co sugeruje nam piekło. Znając historię wiadomo, że znajduje się tam Beth i Jack. Natomiast w ostatniej już części „Niebo”, która została niedawno wydana widzimy znowu chłopaka i anioła, tym razem w niebie. Bardzo mi się podobają, ponieważ są niby proste a jednak wiele z nich można odczytać.

„- Ale ja pana kocham. - Jeśli tak sądzisz, to znaczy, że nie wiesz czym naprawdę jest miłość. Ona wymaga wzajemności.”

Spodziewałam się czegoś innego po tej książce. Niestety nie spełniła moich wymagań. Rozczarowała mnie. Kolejną część „Niebo” przeczytam z pewnością, ale tylko z ciekawości jak potoczą się dalsze losy Beth, gdyż ta książka została zakończona w nieodpowiednim momencie.

Ocena: 3/5
 
Książkę otrzymałam od wydawnictwa Bukowy Las, za co bardzo dziękuję.

sobota, 30 marca 2013

Sophie Jordan - "Niewidzialna"

Autor: Sophie Jordan
Tytuł: „Niewidzialna”
Wydawnictwo: Bukowy Las
Ilość stron: 272
Rok wydania: 2012



„Niewidzialna” to druga część przygód Jacindy - drogonki, potomkini smoków, która przybiera ludzką postać. Dziewczyna jest w stadzie wyjątkowa. Potrafi ziać ogniem, co zdarza się bardzo rzadko u dragonów. Ognioziejka ma być wykorzystana do zrodzenia potomków takich jak ona. W poprzedniej części bohaterka uciekła wraz z mamą i siostrą do świata ludzi, gdzie zaczęły wieść inne życie. Tam Jacinda poznała chłopaka, w którym się zakochała. Ratując mu życie złamała najpilniej strzeżoną tajemnicę swojego gatunku. Teraz musi wrócić do stada, ze świadomością że już nigdy nie zobaczy swojego ukochanego. W domu każdy widzi w niej wroga, jest obserwowana i pilnowana. Rozmawiają z nią jedynie następca alfy – Cassian oraz siostra Tamra, która także stała się dragonką. Jacinda musi ułożyć sobie życie na nowo, jednak nie radzi sobie ponieważ tęskni za Willem. Ma nadzieję, że w końcu chłopak ją odnajdzie i znowu będą razem. Czy bohaterka zaryzykuje i poświęci Zycie stada dla miłości? 

Sophie Jordan publikuje romanse zawierające wątki paranormalne. "Ognista" to jej pierwsza książka dla młodzieży. Autorka dorastała wśród wzgórz Teksasu, gdzie snuła fantazje o księżniczkach, smokach i wojownikach.
„-Dla ciebie zrobiłbym wszystko. Zwłaszcza jeśli oznacza to, że znowu cię zobaczę.”
Pierwszą część czytałam dosyć dawno, bo dwa lata temu. Początkowo nie mogłam sobie przypomnieć co się działo w „Ognistej”, przez co trudno było mi się odnaleźć w sytuacji bohaterki. Szkoda, że autorka nie powtórzyła w skrócie najważniejszych wydarzeń z poprzedniej części. Choć początkowo mi to przeszkadzało, to z czasem historia mnie tak wciągnęła, że przestałam się zastanawiać co dokładnie działo się w „Ognistej”. 

„Niewidzialna” pomimo tego, iż kontynuacja to utrzymuje poziom pierwszej części. Zanim zaczęłam czytać, obawiałam się że autorka nie napisze już takiej dobrej książki. Niepotrzebnie, ponieważ powieść ta jest równie ekscytująca i trzymająca w napięciu. Już od pierwszym stron coś się dzieje. Fabuła dotyczy głównie samej Jacindy i jej uczucia do Willa. Każda jej myśl dotyczyła tego chłopaka. Czasami bohaterka mnie irytowała swoimi czynami, ponieważ nie wiedziała czego tak naprawdę chce. Ryzykowała życiem stada dla miłości, nie była wdzięczna osobom, które jej pomagały. Choć to mi się nie podobało to autorka nadrobiła to akcją. W tej książce nie ma miejsca dla spokoju, musi się dziać coś emocjonującego. Mimo tego, iż powieść ta ma parę niedociągnięć to czyta się ją bardzo szybko i z przyjemnością. 

Nie mogę się doczekać, aż przeczytam kolejną część. Mam nadzieję, że autorka mnie nie zawiedzie i stworzy bardzo dobrą książkę. 

Ocena: 4/5

Książkę otrzymałam od wydawnictwa Bukowy Las, za co bardzo dziękuję.

niedziela, 28 października 2012

Jennifer E. Smith - "Serce w chmurach"

Autor: Jennifer E. Smith
Tytuł: "Serce w chmurach"
Wydawnictwo: Bukowy Las
Ilość stron: 224
Rok wydania: 2012

Każdy z nas chciałby się zakochać i być z daną osobą jak najdłużej. Miłość nas dopada wtedy, gdy najmniej się tego spodziewamy. Ona nas zaskakuje. Sprawia, że czujemy motylki w brzuchu. Zaczynamy ciągle myśleć o drugiej osobie. Jesteśmy szczęśliwi, że kogoś tak bliskiego. Tylko, że miłość to też smutek i cierpienie. Nie zawsze wszystko układa się po naszej myśli. Wtedy musimy pokonać nasze problemy. „Serce w chmurach” to krótka powieść o sile miłości, związkach i drugich szansach.

Autorką jest Jennifer E. Smith, która dorastała w okolicach Chicago. Ukończyła studia na uniwersytecie St. Andrews w Szkocji. Aktualnie pracuje jako redaktor w Nowym Jorku. „Serce w chmurach” to jej trzecie powieść, która okazała się być największym sukcesem.

„Miłość nie musi mieć sensu. Jest całkowicie pozbawiona logiki.”

Główną bohaterką książki „Serce w chmurach” jest Hadley Sullivan, która spóźniła się na lot do Londynu. Przez to utknęła na lotnisku w Nowym Jorku i spóźni się na ślub swojego ojca, który poślubi kobietę, której nastolatka w ogóle nie zna. Siedząc w poczekalni, poznaje Oliviera, który jest Anglikiem. Oboje mają lecieć tym samym samolotem, w dodatku mają koło siebie miejsca. Jak potoczą się losy bohaterów?

Akcja książki trwa tylko 24 godziny, w ciągu których życie Hadley zmieniło się o 180 stopni. Dziewczyna nie spodziewała się, że zakocha się od pierwszego wejrzenia na lotnisku. Smith w ciekawy, zabawny i wzruszający sposób opisała pierwszą miłość, która zaskakuje i może się okazać bez wzajemności. Mogłoby się wydawać, iż jest to lekka powieść z historią dla nastolatek. Tak nie jest! „Serce w chmurach” to krótka lektura o sile przebaczenia, miłości a także relacjach rodzinnych.

 „- Wiedziałaś, że ludzie, którzy spotykają się przynajmniej trzy razy w ciągu dwudziestu czterech godzin, mają o dziewięćdziesiąt osiem procent większe szanse na ponowne spotkanie?”

„Serce w chmurach” czyta się z przyjemnością. Bohaterowie są tak dobrze wykreowani, że mamy wrażenie, iż oni istnieją naprawdę. Uczucia, którymi się darzą są prawdziwe. Autorka z lekkością opisuje dane wydarzenia. Ta lektura sprawia, iż jesteśmy świadkami tego jaką moc ma miłość. Hadley w ciągu doby zmieniła się nie do poznania. Wszystko za sprawą uczucia, które połączyło ją z Olivierem.
Zachęcam do przeczytania tej książki, ponieważ nie jest to zwykła historia miłosna. Myślę, że spodoba się każdemu bez względu na wiek. „Serce w chmurach” to mądra i sympatyczna powieść, do której wraca się z chęcią. 

Ocena: 5/5 

Książkę otrzymałam od wydawnictwa Bukowy Las, za co bardzo dziękuję.