Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Floslek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Floslek. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 stycznia 2014

Żel do higieny intymnej FlosLek


 Kochani nie bywam tutaj za często. Początkowo było mi ciężko, że nie odwiedzam Waszych blogów, nie piszę często notek. Ale opłacało się! Mam już zwolnienie z dwóch egzaminów :) Możliwe, że cały luty będę miała wolny. Wtedy nadrobię wszystkie zaległości. Dzisiaj otrzymałam przesyłkę od Madame Lambre. Pochwalę się zawartością za tydzień, bo dopiero wtedy pojadę do domu. Ten weekend spędzam w Poznaniu, a przyszłą sobotę idę na studniówkę <3 p="">
 Jutro natomiast pojadę na zakupy. Muszę znaleźć jakąś ładną sukienkę i fajne buty. Polecicie coś?



Dzisiaj parę słów o żelu do higieny intymnej. Jest to produkt łagodny polecany kobietom w ciąży oraz po porodzie. Kosmetyk z pewnością wyróżnia się pompką. Nie miałam z nią żadnych problemów: nie zacina się, wypływa odpowiednia ilość płynu. Produkt jest wydajny, nie mam tutaj nic do zarzucenia. Szkoda, że nie widać zużycia. Butelka mogłaby być przezroczysta.


Produkt odświeża, myje oraz nie podrażnia. Jedyne co mi się nie podoba to konsystencja żelu. Często mi się zdarza, że ucieka z dłoni. Pieni się delikatnie i ma bardzo ładny zapach.
Ogólnie jestem zadowolona z produktu. Do zarzucenia mam jedynie SLS w składzie. Miałyście żel z tej serii? Jeśli nie, to polecam. 
Zapraszam Was na stronę FlosLek.pl

Właśnie palę w kominku wosk Yankee Candle - Summer Scoop. Pachnie przepięknie. Już jutro notka o tym słodziutkim zapachu. 

wtorek, 21 stycznia 2014

Delikatny płyn do demakijażu oczu 2 w 1 FlosLek


Choć jestem przed sesją, to nauki nie brakuje. Codziennie jakieś kolokwium. Całe szczęście, że niektóre przedmioty mam już zaliczone i plan jest o wiele luźniejszy. W końcu znalazłam czas na notkę. Boli mnie to, że kiedyś pisałam codziennie, a teraz raz na jakiś czas. 

Przez ostatnie miesiące testowałam płyn do demakijażu FlosLek. W końcu nadszedł czas na opublikowanie mojej opinii. Produkty tej firmy bardzo lubię. Czasami zdarzył się jakiś gorszy kosmetyk, ale ogólnie to jestem zadowolona. Jakie są tym razem moje wrażenia? 

Płyn do demakijażu oczu 2 w 1 ma identyczną buteleczkę jak dwufazowy płyn do demakijażu oczu z tej samej serii. Recenzję możecie przeczytać klikając tutaj. 

Butelka jest przezroczysta dzięki czemu widzimy ile pozostało płynu. Otwieranie takie jak lubię, czyli wykręcany dzióbek. Bez obaw można podróżować z tym produktem. Na 100% nic się nie wyleje w torbie podróżnej. 




Płyn ma delikatny, ledwo wyczuwalny zapach. Żeby zmyć tusz wodoodporny, czy eyeliner trzeba na wacik wylać dosyć dużą ilość tego kosmetyku. Niestety radzi sobie słabo. Jestem zdziwiona, że płyn dwufazowy sprawdził się świetnie, a tutaj produkt z tej samej serii wypadł fatalnie. Mogę zmyć tym kosmetykiem jedynie cienie do powiek. 

Podczas demakijażu trzeba uważać, aby nic nie dostało się do oka. Strasznie szczypie, piecze oraz podrażnia. Nie spodziewałam się tego kompletnie po kosmetyku tej firmy. Delikatny płyn wcale nie jest taki jak zapewnia producent. 


Produkt ten kosztuje ponad 16 złotych. W tej cenie można znaleźć inne, bardziej skuteczne płyny do demakijażu. 

Skład: Aqua, PPG-26-Buteth-26 , PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Sodium Lactate, PEG-60 Almond Glycerides, Phenoxyethanol, Panthenol, Propylene Glycol, Euphrasia Officinalis Extract, Ethylhexylglycerin, Allantoin, Disodium EDTA, CI 42090.

Zapraszam Was na stronę internetową Floslek.pl

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Antybakteryjny żel punktowy FlosLek


 Ostatnio notki publikowały się automatycznie, ponieważ musiałam jechać szybciej do Poznania i poszukać pokoju do wynajęcia. Na szczęście znalazłam je blisko uczelni i w normalnej cenie. Największy stres już za mną. Zaaklimatyzowałam się, poznałam nowych ludzi. Na chwilę obecną stwierdzam, że rok 2014 nie będzie taki zły jak myślałam. 
Natomiast jutro wielki powrót na uczelnie. Na miłe powitanie mam kolokwium z pedagogiki czasu wolnego. Już widzę te pytania..... :/

Żeby odpocząć od nauki, postanowiłam napisać nową notkę. Tym razem pragnę Wam polecić produkt firmy FlosLek, który nieraz mi już pomógł.

Żel: - odblokowuje i oczyszcza pory - eliminuje nadmiar sebum - wysusza niedoskonałości skóry Stosowany systematycznie zmniejsza skłonność do powstawania stanów zapalnych i wyprysków.
Krostki, pryszcze, wykwity są mniej widoczne. Przyspiesza gojenie zmian trądzikowych.

Żel antybakteryjny znajduje się w tubce o pojemności 20 ml. Stosuję ten produkt już trzy miesiące. I z tego co widzę, będę go miała przez dłuższy czas. Wydajność na wielki plus!

Produkt jest przezroczysty o delikatnym, ledwo wyczuwalnym zapachu. Żel wchłania się dosyć szybko, dlatego używam go nie tylko na noc, ale i na dzień. Można po kilku minutach wykonać makijaż.


Żel ten sprawia, że zaczerwienienie jest mniejsze. Nie działa on od razu, ale stopniowo. Trzeba kilka razy nałożyć kosmetyk na dane krostki, aby całkowicie zeszły. Co prawda nie można spodziewać się cudów, ale żel naprawdę przyspiesza gojenie. Na początku stosowania odczuwałam lekkie mrowienie. Aktualnie po nałożeniu żelu nic nie czuję. 
Produkt zaskoczył mnie pozytywnie. Zawsze mam go przy sobie w razie ewentualnej niespodzianki na buzi. 

Kosmetyk kosztuje około 14 złotych. Jak najbardziej jest wart swej ceny!

środa, 1 stycznia 2014

Pomadka ochronna do ust FlosLek

 Kochani wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Aby ten 2014 był okresem pełnym szczęścia oraz zdrowia. Mam nadzieję, że właśnie ten rok okaże się dla mnie najlepszym. Zaczynam od dzisiaj nowe życie z innym podejściem. Bez miłości, problemów i łez.

Zima sprawia, że moje usta są suche, popękane dlatego też potrzebuję dobrej pomadki. Od firmy FlosLek trzymałam do testowania kosmetyk, który sprawił że nie martwię się już nieestetycznym wyglądem moich warg. Bez tej pomadki nie wychodzę już z domu.


Produkt znajduje się w sztyfcie, co bardzo mnie cieszy gdyż nie lubię mazać palcem w słoiczku. Opakowanie nie pęka, choć jest wykonane z plastiku to należy do sztyftów solidnych. 
Pomadka pozostawia na ustach delikatny film o przyjemny zapachu. Można od razu użyć szminki, gdyż kosmetyk nie nadaje białego koloru.


Pomadka sprawdziła się prawie idealnie. Kosztuje około 5 złotych, a mam dzięki niej mam gładkie i miękkie usta. Bardzo dobrze nawilża oraz zmiękcza. Chroni usta przed wiatrem jak i mrozem.
Jednak jedynym minusem jest to, że szybko znika z naszych warg.Z tego powodu należy często używać tego kosmetyku. 
Pomadka wystarczyła mi na dwa miesiące, co jest dobrym wynikiem tym bardziej że używałam jej codziennie kilka, kilkanaście razy dziennie.

Zapraszam Was na stronę internetową FlosLek.


niedziela, 29 grudnia 2013

Dermowypełniający krem na dzień FlosLek


Krem na dzień z nowej serii kosmetyków Mineral Therapy testowała moja mama. Recenzja miała pojawić się już dawno, ale jak wiecie czasu mam niewiele. Aktualnie powinnam się uczyć, ale jestem w takim stanie emocjonalnym, że spędzam cały dzień przed laptopem buszując bez sensu po różnych stronach. Aż się dziwię, że piszę te notki. Mam jednak nadzieję, że blog pozwoli mi się otrząsnąć po świątecznym rozstaniu z chłopakiem. Święta nie są jednak okresem szczęśliwym :/

Krem zawiera atlantycki mech perłowy, który uzupełnia niedobór mikroelementów (głównie wapnia, magnezu, cynku i żelaza). Oktapeptydy wykazują skuteczność wyższą niż botox, doskonale wbudowują się w zmarszczki. Kwas hialuronowy silnie i długotrwale nawilża skórę.
Krem przeznaczony do pielęgnacji skory dojrzałej z głębokimi zmarszczkami, ze skłonnością do nadmiernego wysuszania i wiotczenia skóry. Zawiera filtry SPF 15 oraz unikalną kombinację minerałów morskich suplementujących skórę.


Kosmetyk znajduje się w plastikowym słoiczku, który wygląda jak szklany. Prezentuje się bardzo elegancko. Po otwarciu ukazuje nam się krem o białym kolorze. Dobrze się wchłania, ma przyjemny delikatny zapach.


Moja mama zgadza się ze słowami producenta, że jest idealny pod makijaż. Krem odżywia, nawilża oraz odświeża cerę. Czy redukuje zmarszczki? Tak, radzi sobie nie tylko z tymi płytkimi ale i głębszymi. Kosmetyk wygładza, a także ujędrnia. Mama jest bardzo zadowolona z tego kremu, więc w jej imieniu polecam :)

Skład: Aqua, Isododecane, Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, Butylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Cyclomethicone, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Squalane, Polysorbate 60, C12-15 Alkyl Benzoate, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine , Glycerin, Chondrus Crispus Extract, Panthenol, Argania Spinosa Kernel Oil, Propylene Glycol, Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum, Caesalpinia Spinosa Gum, Acetyl Octapeptide-3, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Allantoin, Methylparaben, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, Parfum, Propylparaben, Hyaluronic Acid, Disodium EDTA
Kosmetyki z całej serii Mineral Therapy znajdziecie na stronie FlosLek.pl 

poniedziałek, 7 października 2013

Super Krem 50+ FlosLek


Nadszedł czas na ostatni już produkt, który dostałam od firmy FlosLek. Tym razem kosmetyk testowała moja mama, ponieważ jest to krem do skóry dojrzałej 50+. Znajdziecie go w linii Rosa mosqueta.  
Przeciwzmarszczkowa kuracja dla wymagającej nawilżenia i odżywienia skóry twarzy, szyi i dekoltu. Znakomita pielęgnacja skóry dojrzałej z drobnymi zmarszczkami, oznakami stresu i zmęczenia. Doskonała baza pod makijaż.
Krem znajduje się w szklanej buteleczce. Wygląda bardzo elegancko. Produkt nadaje się idealnie na prezent dla mamy lub babci. 


Super Krem 50 + nawilża oraz odżywia skórę jak zapewnia producent. Po użyciu twarz jest napięta i świeża. Produkt wchłania się dosyć szybko, jest świetną bazą pod makijaż. Przedłuża jego trwałość oraz sprawia, iż podkład dobrze się rozprowadza.


Krem wydobywamy dzięki pompce. Mama nie miała z nią żadnego problemu, nie zacina się.
Produkt ma delikatną konsystencję, dobrze rozprowadza się po skórze. Sam Krem 50+ należy do kosmetyków wydajnych.


Po ponad miesiącu stosowania skóra stała się gładsza. Głębsze zmarszczki są płytsze, niestety cały czas widoczne. Głównym plusem tego produktu jest ujędrnienie skóry. 
Aqua, Di-C12-13 Alkyl Malate, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Squalane, Polysorbate 60, Propylene Glycol, Hydrolyzed Rice Protein, Glycerin, Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum, Caesalpinia Spinosa Gum, Rosa Canina Fruit Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Methylsilanol Hydroxyproline Aspartate, Cetearyl Alcohol, Panthenol, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Dimethicone, Parfum, Tocopheryl Acetate, Allantoin, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Disodium EDTA, CI 14720, Citronellol, Geraniol, Linalool, Alpha-Isomethyl Ionone.
Choć nie można się po nim spodziewać cudów, w końcu żaden krem nie wygładzi idealnie twarzy to mama bardzo polubiła ten produkt. Buteleczka o pojemności 50 ml kosztuje około 30 złotych. Myślę, że warto się skusić.

piątek, 4 października 2013

Antybakteryjny żel do mycia twarzy FlosLek

Mam zaległości z pisaniem notek. Gdy przychodzę po zajęciach nie mam kompletnie ochoty na siedzenie przed komputerem, więc stąd moja cisza. Wreszcie nadszedł piątek i znalazłam czas oraz natchnienie na napisanie notki. Dzisiaj parę słów o produkcie, który dostałam od firmy FlosLek. Mianowicie o antybakteryjnym żelu do mycia twarzy z linii Anti Acne.

Żel znajduje się w białym opakowaniu z zieloną nakrętką. Zatrzask jest bardzo dobry. Nie ma ryzyka, że produkt się wyleje. Kosmetyk używam już dłuższy czas, a zużycie jest minimalne. Bardzo dobrze oczyszcza skórę. Radzi sobie z makijażem, nie wysusza oraz nie podrażnia oczu.

Dobrze oczyszcza i odświeża skórę twarzy, powoduje obkurczenie ujść gruczołów łojowych oraz zmniejszenie łojotoku (88% testujących). Zmniejsza skłonność do tworzenia się zaskórników (średnio o 66%) i powstawania wykwitów skórnych (średnio o 62%). Zachowuje naturalne pH zdrowej skóry. Nie wysusza, nie powoduje uczucia ściągania, nie drażni oczu, wydajny w użyciu.
Czysta, świeża, gładka, elastyczna i dobrze nawilżona skóra.

Delikatny żel do mycia i codziennej pielęgnacji skóry tłustej i trądzikowej z rozszerzonymi porami, skłonnej do tworzenia zaskórników i wykwitów.
Produkt pieni się bardzo słabo. Szkoda, gdyż wolę gdy takie kosmetyki wytwarzają pianę. Jest to jedyny minus tego żelu. Zależy to oczywiście od tego co, kto preferuje. 

Zapach ma delikatny, niezbyt intensywny. Bardzo lubię ten żel, gdyż moja skóra się już tak nie błyszczy. Nie pojawiają się także tak często nowe wypryski. 


Żel antybakteryjny kosztuje około 14 złotych za 200 ml. Jak najbardziej warto się skusić, choć w składzie znajduje się wszystkim znany SLS. Działa jak należy, a do tego jest wydajny.
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Coco Glucoside, Glyceryl Oleate, Glycerin, PEG-120 Methyl Glucoside Dioleate, Panthenol, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Propylene Glycol, Saponaria Officinalis Extract, Butylene Glycol, Chamomilla Recutita Flower Extract, Bisabolol, Niacinamide, Faex Extract, Aesculus Hippocastanum Seed Extract, Ammonium Glycyrrhizate, Zinc Gluconate, Caffeine, Biotin, Disodium EDTA, Sodium Chloride, Parfum, Polysorbate 20

Przypominam o rozdaniach w których do wygrania są świeczki, książki oraz kosmetyki. Zachęcam do udziału :)

sobota, 28 września 2013

Mleczko do demakijażu do skóry wrażliwej FlosLek

Jeszcze niedawno pisałam maturę. Potem było kilka miesięcy wolnego. W tym czasie starałam się jak najbardziej poświęcić pisaniu notek. Myślę, że doceniliście moje starania. Wczoraj fan page Kanapowicza na Facebooku polubiła 700 osoba. 

Jutro już będę się pakować i pojadę do Poznania. Rozpocznie się coś nowego, studia. Czekałam z niecierpliwością na ten moment. Teraz stwierdzam, że przydałoby się jeszcze trochę wolnego. Z pewnością nie będę miała już dla Was tyle czasu. Mam jednak nadzieję, że będziecie regularnie odwiedzać mojego bloga, choć nie zawsze znajdę czas na komentowanie Waszych blogów.

W dzisiejszej notce opowiem Wam więcej o mleczku do demakijażu, który otrzymałam od firmy FlosLek.


Produkt znajduje się w białej buteleczce, typowa dla niektórych kosmetyków tej firmy. Bardzo je lubię, gdyż są poręczne, niezbyt duże dzięki czemu bez problemu mieszczą się w torbie podróżnej.  Nie ma mowy o tym, żeby mleczko się wylało. Zamykanie jest bardzo dobre, nie pęka.

Doskonale usuwa makijaż twarzy i oczu oraz inne naturalne zanieczyszcenia. Jest bardzo dobrze tolerowane, nie powoduje podrażnień skóry typu zaczerwienienie, obrzęk, pieczenie, mrowienie, świąd. Nie drażni okolic oczu.
Skóra skutecznie oczyszczona, gładka, miękka, lepiej nawilżona, bez podrażnień.


Konsystencja mleczka jest podobna do balsamu. Dosyć gęsty, o ładnym zapachu. Do demakijażu potrzebujemy niewiele tego produktu. Po miesiącu stosowaniu zużycie jest minimalne.

Co do działania.. Radzi sobie bardzo dobrze z podkładem, pudrem, cieniami ale z tuszem  już trochę gorzej. Trzeba nieźle się namachać, aby dokładnie oczyścić rzęsy.


Po użyciu moja skóra jest świeża i nawilżona. W składzie znajdziecie parafinę, która często zapycha. Ja na szczęście nie mam z tym problemu i mogę ze spokojem używać takich kosmetyków.

Mleczko do demakijażu nie spowodowało żadnych podrażnień. Należy jednak uważać na oczy, gdyż po dostaniu się tuszu oraz tego kosmetyku odczuwa się okropne szczypanie.

Produkt kosztuje 17 złotych, a jest przeciętniakiem. Szkoda, że nie radzi sobie z tuszem. Na to liczyłam najbardziej. Nie przepadam za mleczkami do demakijażu, wolę jednak płyny micelarne lub dwufazowe. Jeżeli komuś nie przeszkadza parafina w składzie to zachęcam do wypróbowania.
Skład: Aqua, Paraffinum Liquidum, Glycerin, Stearic Acid, Cetyl Alcohol, Propylene Glycol, Euphrasia Officinalis Extract, Triethanolamine, Rosa Canina Fruit Oil, Tocopheryl Acetate, Imidazolidinyl Urea, Parfum, Methylparaben, Propylparaben, Allantoin.

poniedziałek, 23 września 2013

Krem normalizujący FlosLek


Mam w planach tyle notek do napisania, a czasu coraz mniej. W tym tygodniu mam w planach opublikowanie opinii produktów takich firm jak FlosLek, Editt Cosmetics, Eveline Cosmetics oraz Colfarm. Spodziewajcie się także kilku recenzji książek. Chcę ten ostatni tydzień wolnego wykorzystać tak by ogarnąć wszystkie zaległe opinie.

Od firmy FlosLek otrzymałam do testowania krem normalizujący do skóry normalnej jak i mieszanej.

Posiada wysokie właściwości absorbujące i seboregulujące. Szybko się wchłania. Zmniejsza wydzielanie sebum oraz nadmierną połyskliwość skóry. Zawiera wyciąg z drożdży bogaty w witaminy z grupy B, enzymy i sole mineralne, który reguluje proces rogowacenia naskórka i pracę gruczołów łojowych, oraz wyciąg z lilii wodnej, który nawilża, uelastycznia i uspokaja skórę Regularnie stosowany: - matuje i delikatnie rozjaśnia skórę - ściąga nadmiernie rozszerzone pory - łagodzi podrażnienia i wyraźnie uspokaja skórę - utrwala makijaż - bardzo szybko się wchłania

Skóra czoła, brody, nosa nie błyszczy się, jest delikatnie matowa o naturalnym, rozjaśnionym kolorycie.

Krem ma bardzo delikatną konsystencję. Po miesiącu stosowania zużycie jest minimalne. Myślę, że taki słoiczek wystarczy na bardzo długi okres czasu. Krem jest w kolorze beżowym, a pachnie on przepięknie jakimiś kwiatami. Nie jestem pewna jakimi, ale prawdopodobnie lilią wodną.


Produkt można używać na dzień jak i na noc. Idealnie nadaje się pod makijaż, gdyż krem wchłania się błyskawicznie. Dodatkowo przedłuża on trwałość naszego podkładu. Więc idealnie nadaje się jako baza. Po stosowaniu tego kremu, zauważyłam że moja skóra się już tak nie błyszczy. Została skutecznie zmatowiona. Nie zauważyłam, by ściągnął rozszerzone pory. Po zastosowaniu na noc, skóra była nawilżona oraz rozjaśniona.





Skład: Aqua, Ethylhexyl Stearate, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer , Squalane , Polysorbate 60, Niacinamide , Faex Extract , Aesculus Hippocastanum Seed Extract , Ammonium Glycyrrhizate , Panthenol , Propylene Glycol , Zinc Gluconate , Caffeine , Biotyn, Butylene Glycol, Chamomilla Recutita Flower Extract, Bisabolol, Phenoxyethanol, Panthenol, CI 77891, Methyl Methacrylate Crosspolymer, Sodium Palmitoyl Proline , Nymphaea Alba Flower Extract, Parfum, Tocopheryl Acetate, Ethylhexylglycerin, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, Allantoin, Limonene, Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Benzyl Salicylate, Apha-Isomethyl Ionone,Citronellol.

Krem normalizujący marki FlosLek bardzo polubiłam. W szczególności za zapach, który pokochałam. Produkt idealnie sprawdza się na dzień, jak i na noc. Kondycja mojej skóry się poprawiła, choć nie wszystkie zapewnienia producenta się sprawdziły. Krem nie jest idealny, ale warto się skusić. Cena zachęca do zakupu, gdyż kosztuje on około 14 złotych. W tej cenie macie jednocześnie bazę pod makijaż, krem nawilżający oraz matujący.

środa, 11 września 2013

Pomadka ochronna do ust Lip Care FlosLek


O usta należy dbać bez względu na to czy jest zima, czy lato. Dzięki firmie FlosLek miałam możliwość przetestowania pomadki ochronnej do ust z masłem kakaowym.

Pozostawia na ustach film ochronny. Masło kakaowe – otrzymane z nasion rośliny Theobroma cacao jest źródłem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT), które pielęgnują skórę. Witamina E, naturalny filtr skutecznie zabezpieczają przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Witamina A oraz wysokiej jakości składniki tłuszczowe wzmacniają barierę lipidową naskórka, chronią go przed wysychaniem i pękaniem. 
Usta wyglądają świeżo i naturalnie, o ładnym kolorycie. Wargi są natłuszczone, nawilżone i gładkie.
Pielęgnacja ust i ochrona przed wysuszeniem, pęknięciami oraz pierzchnięciem. 


Już prawie miesiąc używam tę pomadkę i mogę Wam ją śmiało polecić. Moje usta nie są już wysuszone, ani popękane. Produkt ten jest bez zapachu, ma delikatny przyjemny smak. Teraz mogę śmiało używać szminek, które wcześniej podkreślały moją suchą skórę. Nie mam już z tym problemu, ponieważ moje usta są nawilżone oraz gładkie.


Pomadka znajduje się w sztyfcie, co jest wielkim plusem. Nie lubię grzebać palcem w słoiczku, gdyż jest to według mnie bardzo niehigieniczne. Produkt należy do skutecznych kosmetyków za korzystną cenę. Znajdziecie ją na stronie floslek.pl za 5.80 zł.
Może któraś z Was używa?


piątek, 16 sierpnia 2013

Nowości



Ten tydzień był bardzo obfity w nowe produkty. Świeże współprace, kolejne produkty do testowania. Aż żal się nie pochwalić. W najbliższym czasie będzie o czym pisać, jak i próbować.
Tak jak obiecywałam odbędzie się konkurs we współpracy z firmą FlosLek. Dzisiaj kurier przywiózł nagrody. Możecie je zobaczyć na powyższym zdjęciu. Podobają się? Każdy produkt jest podwójny, dlatego zwyciężą dwie osoby. Postaram się jeszcze w tym tygodniu napisać notkę z konkursem. Mam nadzieję, że nagrody Wam się podobają. Mi bardzo. Testowałam każdy z tych produktów. Na blogu znajdziecie moje opinie.


Tutaj nowość z Marizy. Korektor dostałam od konsultanki Magdaleny Zając, która przesyła mi co jakiś czas kolejne produkty do testowania. Zdradzę, że ten korektor przypadł mi już do gustu. Wkrótce opublikuję recenzję.


Ostatnio nawiązałam współpracę ze sklepem internetowym grandi.pl Do testowania dostałam mydło marsylskie o zapachu kokosa. Używanie to sama przyjemność.


Kolejna współpraca z firmą Lambre. Byłam zaskoczona ilością kosmetyków, tym bardziej iż produkty te nie należą do tanich. Jak widać dostałam peeling, tusz do rzęs, cień do powiek, perfum oraz krem na noc. Same piękne zapachy i efektowne działanie.


A tutaj kolejna porcja produktów do testowania od FlosLek. Znalazł się nawet krem wygładzający zmarszczki dla mojej mamy.

Jak widać uzbierało się tego dosyć dużo. Będzie co testować. O których produktach chcecie najpierw przeczytać? Aż sama nie wiem od czego zacząć ;)

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Żel do nóg z kasztanowcem FlosLek

To już ostatni produkt, który dostałam od firmy FlosLek. Jako, że mam problemy z prawą nogą to od chodzenia jest ona obolała. Byłam ciekawa czy żel z kasztanowcem się sprawdzi i faktycznie przyniesie ulgę.

Zastosowanie:
Preparat przeznaczony do pielęgnacji skóry nóg i stóp, szczególnie przy skłonności do obrzęków kończyn, dla osób narażonych na długotrwałe przebywanie w pozycji stojącej. Może być stosowany przy żylakach.
Działanie:
Zawarty w żelu wyciąg z kasztanowca uszczelnia naczynia krwionośne, przywraca im elastyczność. Dodatkowo żel nawilża skórę nóg.
Natychmiastowa ulga dla „ciężkich”, zmęczonych nóg, mniejsze obrzęki i obrzmienia.
Składniki:
Aqua, Propylene Glycol, Aesculus Hippocastanum Seed Extract, Panthenol, Phenoxyethanol, Carbomer, Triethanolamine, Ethylhexylglycerin.
Pojemność: 50 ml
Cena:  9.30 zł


Produkt znajduje się w zwykłej tubce, którą warto mieć w torebce i w razie bólu posmarować nim nogi. Żel ma gęstą konsystencję o delikatnej żółtej barwie, jest bezzapachowy. Wchłania się dosyć szybko.
Kosmetyk ten może być stosowany przy żylakach, których na szczęście nie mam. Używałam go zgodnie z zaleceniem producenta, czyli rano i wieczorem. Po nałożeniu na stopy, od razu czułam przyjemny chłód. Zanim zaczęłam stosować ten żel, nie wierzyłam, że może przynieść natychmiastową ulgę. Jednak faktycznie tak jest. Likwiduje zmęczenie i obrzęki oraz niweluje ciężkość stóp.
Cena nie jest wysoka, natomiast produkt działa tak jak powinien. Z pewnością to nie mój pierwszy żel do nóg z firmy FlosLek.
Może któraś z Was stosuje ten produkt?

niedziela, 11 sierpnia 2013

Żel ze świetlikiem lekarskim do powiek i pod oczy FlosLek

Od siedzenia przez dłuższy czas przed komputerem, moje oczy są zmęczone oraz zaczerwienione. Nie używałam wcześniej jakichkolwiek produktów do powiek, dlatego byłam ciekawa czy żel ze świetlikiem się sprawdzi. Dostałam go w ramach współpracy od firmy Floslek, której kosmetyki bardzo polubiłam.

Zastosowanie:
Pielęgnacja podpuchniętych, podrażnionych kurzem, słońcem, niewłaściwym makijażem okolic oczu. Zawarty w żelu świetlik jest bezpieczny przy szkłach kontaktowych.
Działanie:
Żel ze świetlikiem lekarskim to ziołowy kompres na okolice oczu. Zawarty w żelu świetlik lekarski działa kojąco, usuwa zmęczenie, ból oczu, łzawienie. Żel ze świetlikiem nawilża i wygładza skórę, przywraca jej jędrność i elastyczność.
Żel ze świetlikiem lekarskim – ulga i ukojenie dla oczu. Nawilżona i wygładzona skóra wokół oczu.
Składniki:
Aqua, Pentylene Glycol, Propylene Glycol, Euphrasia Officinalis Extract, Butylene Glycol, Chamomilla Recutita Flower Extract, Bisabolol, Glucose, Salvia Officinalis Leaf Extract, Althaea Officinalis Root Extract, Panthenol, Triethanolamine, Carbomer, Decylene Glycol.
Pojemność: 10g
Cena: 6.70 zł



Żel znajduje się w małym, poręcznym słoiczku. Dzięki temu można bez problemu wydobyć kosmetyk do samego końca. Produkt ten używałam rano, jak i wieczorem. Delikatnie chłodzi oraz ukoił ból i zmęczenie. Zauważyłam, że nawilża skórę, ale nie na długo. Żel ma konsystencję delikatnej galaretki. Dobrze się rozsmarowuje i szybko wchłania. Ma delikatny zapach, ledwo wyczuwalny. Choć słoiczek jest malutki, to wystarcza on na dłuższy czas. Produkt ten jest bardzo wydajny. Nie podrażnił mojej skóry, ani nie spowodował łzawienia. Warto kupić, gdyż cena jest niska a faktycznie działa. Moje cienie pod oczami nie są już tak widoczne.


środa, 7 sierpnia 2013

Krem do rąk FlosLek

Choć na rynku znajduje się wiele firm oferujących kremy do rąk, to ciężko znaleźć taki który faktycznie się sprawdzi.Przeważnie miałam do czynienia z produktami przeciętnymi. Za bardzo nie nawilżały, ani nie wpływały na paznokcie. Gdy dostałam krem do testowania od FlosLek, podchodziłam do niego dosyć sceptycznie. Jak się sprawdził?

Zastosowanie:
Nawilżenie skóry dłoni, zwłaszcza delikatnej, mocno zniszczonej oraz pielęgnacja paznokci. Dodatkowo zwiększenie odporności skóry rąk na działanie niekorzystnych warunków atmosferycznych oraz detergentów. Stosować przed oraz po pracach domowych. Dzięki temu, że krem jest niezwykle lekki i dobrze się wchłania, idealnie nadaje się do używania w biurze.
Działanie:
Krem doskonale nawilża, regeneruje zniszczoną i podrażnioną skórę dłoni. Zmniejsza szorstkość naskórka. Poprawia wygląd paznokci, nabłyszcza je, zapobiega rozdwajaniu i łamliwości. 10-cio dniowa intensywna pielęgnacja powoduje, że skóra dłoni staje się miękka, delikatna, jedwabiście gładka.
Miękka, delikatna i jedwabiście gładka skóra dłoni.

Składniki:
Aqua, Glycerin, Stearic Acid, Paraffinum Liquidum, Ricinus Communis Seed Oil, Cetyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Panthenol, Dimethicone, Sodium Palmitoyl Proline, Nymphaea Alba Flower Extract, Hydrolyzed Silk, Triethanolamine, Parfum, Tocopheryl Acetate, Imidazolidinyl Urea, Methylparaben, Propylparaben, Alpha-Isomethyl Ionone.
Pojemność: 100 ml
Cena: 8.30 zł



Opakowanie to zwykła tubka, która niczym szczególnym się nie wyróżnia. Za to zapach... przepiękny. Ciężko mi określić czym pachnie, jednak jest to woń która bardzo mi się podoba. Krem ma dosyć gęstą konsystencję, jednak nie ma problemów z rozprowadzaniem po skórze. Dobrze się wchłania oraz nie pozostawia na dłoniach smug. Po użyciu ręce są nawilżone i odżywione. Nie zauważyłam, by działał na moje paznokcie, jednak skórki wokół nich nie są już wysuszone. Bardzo lubię używać ten krem, ponieważ wpłynął korzystnie na kondycję skóry moich dłoni. Idealnie nadaje się do torebki, gdyż nie jest to duża tubka. Co do jego wydajności, to jest średnia. Szkoda, że nie widać ile pozostało w opakowaniu kremu.
Miałyście ten krem? Jak u Was się sprawdził?
Znajdziecie go na stronie FlosLek.