Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo MAG. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo MAG. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 grudnia 2011

Richard Matheson - "Jestem legendą"


Autor: Richard Matheson
Tytuł: "Jestem legendą"
Wydawnictwo: Mag
Ilość stron: 223
Rok wydania: 2008

Najpierw obejrzałam film. Byłam zachwycona grą aktorską Willa Smitha. Jednym słowem ekranizacja była: niesamowita. Potem zapragnęłam przeczytać książkę. Czy wywołała we mnie pozytywne emocje? Niestety nie.

Autorem książki „Jestem legendą” jest Richard Matheson. Urodził się w Allendale, w New Jersey. Dorastał w Brooklynie. Był dzieckiem norweskich imigrantów. Wstąpił do wojska i uczestniczył jako żołnierz piechoty w II wojnie światowej. Ma żonę i czwórkę dzieci, spośród których trójka jest pisarzami. Richard pisze także scenariusze. Porusza się w ramach fantastyki i horroru.

Straszliwa zaraza zdziesiątkowała całą ludzkość, a nieszczęśników, którzy ją przeżyli, przemieniła w spragnione krwi stwory nocy. Z wyjątkiem Roberta Neville’a, który jako jedyny wydaje się odporny na działanie choroby. O ironio, teraz to on jest outsiderem, legendarnym potworem, którego trzeba zniszczyć, bo różni się od wszystkich. Robert Neville to genialny naukowiec, jednak nawet jemu nie udało się opanować straszliwego wirusa, którego nie można powstrzymać ani wyleczyć i który... został stworzony ludzką ręką. Neville, z niewiadomego powodu odporny na działanie wirusa, jest ostatnim żyjącym człowiekiem w mieście – kiedyś zwanym Nowym Jorkiem... – a być może nawet na świecie. Jednak nie jest sam. Otaczają go „Zarażeni” – ludzie, którzy na skutek epidemii zmienili się w mięsożernych mutantów zdolnych do funkcjonowania jedynie w ciemnościach, pożerających i zarażających wszystko i wszystkich na swojej drodze. Ostatnie trzy lata Neville buszował po okolicy w poszukiwaniu pożywienia i zapasów, systematycznie wysyłał w eter wiadomości, wierząc, że dotrą one do innych ocalałych. Jednak Zarażeni cały czas czają się w mroku, obserwują każdy jego ruch i czekają, aż zrobi jeden śmiertelny błąd. Będąc jedyną nadzieją ludzkości, Neville ma już tylko jeden cel: znaleźć sposób na odwrócenie działania wirusa. Chce do tego wykorzystać własną, odporną na chorobę krew, na którą jednak wciąż polują Zarażeni. Neville wie, że potwory mają nad nim przewagę, a jego czas nieubłaganie dobiega końca.

Oczekiwałam czegoś zupełnie innego od tej książki. Czytając, zasypiałam. Fabuła różni się od tej w filmie. Możliwe, że dlatego nie spodobało mi się to napisał Richard Matheson. Zawsze problemem jest to, czy najpierw obejrzeć film a dopiero potem przeczytać książkę. Ekranizacje całkowicie zmieniają spojrzenie. Możliwe, że gdybym najpierw przeczytała, to byłabym zachwycona. Mimo tego, że jest to horror nie byłam w ogóle przerażona. Były momenty zaskakujące, jednak fabuła nudna. Poświęcenie jej uwagi uważam za zmarnowanie czas. 

Ocena: 2/5

piątek, 29 kwietnia 2011

Lauren Kate - "Udręka"


Autor: Lauren Kate

Tytuł: "Udręka"
Wydawnictwo: MAG
Ilość stron: 464
Rok wydania: 2010
Cena: 35,90 zł

Czekałam na „Udrękę”, ponieważ byłam bardzo ciekawa dalszych losów Luce. "Upadli" nie było książką rewelacyjną, prędzej określiłabym ją jako przeciętna. Co do drugiej części... nie ma znowu furory. Jest jeszcze gorzej.
"Udręka" przedstawia sytuację Luce, którą Daniel pozostawia w szkole Shoreline. Dziewczyna cierpi z powodu kolejnego rozstania. Tyle czasu na siebie czekali, a teraz kolejna rozłąka. Do szkoły, w której się ukrywa, chodzą zdolni uczniowie, którzy są Nefilim, czyli potomkowie ludzi i upadłych aniołów. Luce odkrywa, że może poznać swoje wcześniejsze wcielenia za pomocą cieni. Nie zważając na ostrzeżenia nauczycieli odkrywa przeszłość. Dowiaduje się, że Daniel coś przed nią ukrywa. Niepokoją ją myśli, czy jej chłopak mówi prawdę.
Prawie cała książka poświęcona jest uczuciom Luce. Dziewczyna cały czas myśli o Danielu. Na początku myślałam, że to chwilowe, jednak z każdą kolejną stroną było co raz gorzej. W "Udręce" prawie nic się nie dzieje. Główna bohaterka swoim zachowaniem irytuje czytelnika. Ile można się zastanawiać co robi i o czym myśli Daniel? Wyczekuje kolejnych spotkań z nim, podczas których zbyt wiele nie rozmawiają, a jedynie się całują. Autorka nie ukazała prawdziwej miłości, która łączy Luce i Daniela. Nie widać uczuć, a jedynie pragnienie. Z czasem dziewczyna mnie zszokowała swoim podejściem. Daniel ją zostawił w szkole, bo musiał walczyć z Wygnańcami. Robi wszystko, aby zapewnić jej bezpieczeństwo. Niestety Luce tego nie docenia...
Na szczęście poznajemy także wiele pozytywnych postaci. W szkole Luce zaprzyjaźnia się z Shelby i Milesem. Dzięki nim nie zwariowałam czytając tę książkę. Shelby na początku jest dosyć niedostępna dla Luce, jednak z czasem staje się osobą, dla której ryzykuje życie. Jeśli chodzi o Milesa... Jest sympatycznym chłopakiem, który jest przykładem tego, że przyjaźń między chłopakiem a dziewczyną nie istnieje.
Przyznam, że zakończenie jest nieprzewidywalne. Niestety przez to co się stało, byłam rozczarowana...
Najbardziej w tej książce podoba mi się okładka. Jest mroczna i przyciąga uwagę. Co do treści, to już gorzej. Jednak mam nadzieję, że kolejna część "Pasja" będzie lepiej ukazywała uczucie łączące Daniela i Luce.
Książkę polecam tym, którzy posiadają dużo wolnego czasu i nie mają przy sobie bardziej ambitnych książek. Chociaż ta część za bardzo mi się nie spodobała, to i tak sięgnę po kolejną. Niestety mam tak, że jeśli rozpoczęłam czytać jakiś cykl to i muszę go skończyć.
Ocena: 2/5