środa, 17 sierpnia 2016
David Levithan - "Każdego dnia"
Wyobraź sobie, że codziennie wnikasz do innego ciała. Żyjesz każdego dnia jako inna osoba. Jesteś nią, robisz to co ona. Główny bohater książki „Każdego dnia” nie ma kontroli nad własnym życiem. Jest codziennie kimś innym, nie ma pojęcia dlaczego. Dzieje się tak odkąd pamięta. Jednak A. przyzwyczaił się do tego. Stara się nie mieszać nikomu w życiu. Nie chce się rzucać w oczy.
Jednego się dotąd nauczyłem: każdy człowiek chce, żeby wszystko grało. Nie marzymy o niczym fantastycznym cudownym, ani wyjątkowym. Z radością godzimy się na to, że wszystko gra, bo tyle nam w zupełności wystarcza.
Pewnego dnia A. budzi się jako Justin. Gdy poznaje jego dziewczynę Rhiannon wszystko się zmienia.
Bohater zakochuje się, co sprawia, że już nie chce przeskakiwać z ciała do ciała. Pragnie Rhiannon i chciałby z nią być. Tylko jak zareaguje na to dziewczyna? Czy jest to możliwe? Czy można nawiązać dłuższą relację, będąc co 24h jako inna osoba?
Czy przez to, kim jestem, różnię się od innych ludzi? Owszem, morderstwo uszłoby mi na sucho, jednak przecież w każdym człowieku tkwi zło. Chodzi o to, że dokonujemy wyboru. Każdego dnia decydujemy, że nikogo nie skrzywdzimy. Nie jestem inny pod tym względem.
Autor zaskoczył mnie swoją powieścią. Pomysł na wnikanie do innych ciał na dobę to naprawdę dobry pomysł. Na początku obawiałam się, że Levithan nie wybrnie. Jednak książka od pierwszej do ostatniej strony jest dobrze przemyślana. Mimo, że jest to typowa „młodzieżówka” czytałam ją z przyjemnością. Powieść wciąga. Muszę przyznać, że byłam bardzo ciekawa jak zakończą się losy A. Przy tej książce nie można się nudzić. Choć autor pisze bardzo prostym językiem, to miałam wrażenie, że towarzyszę głównemu bohaterowi. Kibicowałam, aby ten romantyczny wątek zakończył się sukcesem. Książka jest warta polecenia, ponieważ pokazuje że nie liczy się wygląd zewnętrzny. Najważniejsze jest wnętrze.
Na półce czeka kolejna część „Pewnego dnia”, która jest napisana z punktu widzenia Rhiannon. Przyznaję, że po zakończeniu tej książki, jestem ciekawa co czuła bohaterka gdy poznała A.
Autor: David Levithan
Tytuł: „Każdego dnia”
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Ilość stron: 264
Rok wydania: 2015
piątek, 12 sierpnia 2016
Prezent od Elfa Pharm
Witajcie! Jak wiecie od dłuższego czasu należę do Klubu Elfa Pharm. Wczoraj otrzymałam od tej firmy ciekawą przesyłkę. Zawierała ona 6 produktów - nowości od marek O'Herbal oraz Vis Plantis.
O'Herbal to seria nowoczesnych szamponów i odżywek do włosów zawierających naturalne składniki i wysokie dawki aktywnych komponentów. Standaryzowane (tzn. z gwarantowaną koncentracją) ekstrakty roślinne (Provital, Francja). Przyjazne dla środowiska. Opakowania używane w serii O’Herbal nadają się do recyklingu. Pojemniki o dużej objętości zmniejszają niekorzystny wpływ na środowisko. Naukowe podejście. Każdy składnik jest wybierany przez wykwalifikowanych specjalistów. Jest on dokonywany na podstawie ich indywidualnego korzystnego oddziaływania na skórę oraz wzajemną korelację z innymi składnikami.
Dojrzała cera, oprócz wygładzenia, potrzebuje także odżywienia. Tę funkcję najlepiej spełniają naturalne oleje roślinne, które wspierają odmładzanie skóry, jednocześnie działając kojąco. Bogata kombinacja składników aktywnych zawartych w kosmetykach Vis Plantis poprawia zdolność zatrzymywania wody, odżywia oraz stymuluje odnowę. Krem i serum zawierają m.in. olej arganowy, olej z nasion bawełny i nasion róży damasceńskiej, roślinną betainę, pantenol oraz witaminę E. Delikatna kompozycja zapachowa nie zawiera alergenów, a bogata formuła daje poczucie komfortu i przyjemności.
Wkrótce możecie się spodziewać recenzji o następujących produktach:
- Mini odżywka O'Herbal, wzmacniająca włosy z ekstraktem z korzenia tataraku
- Mini szampon O'Herbal, wzmacniający włosy z ekstraktem z korzenia tatraku
- O'Herbal Nawilżający balsam do ciała z ekstraktem z aloesu
- Helix Hand Care Krem do rąk i paznokci odżywczy i odmładzający
- Helix Vital Care Peeling enzymatyczny do twarzy
Helix Vital Care Kremowy peeling nawilżający do ciała
Co ciekawe, produkty z serii Helix Care są kosmetykami ze śluzu ślimaka.
Miałyście kosmetyki z O'Herbal lub Vis Plantis? Jeśli tak podzielcie się swoimi wrażeniami :)
niedziela, 10 lipca 2016
Ewa Chodakowska - Rewolucja
Witajcie! Dzisiaj przygotowałam dla Was krótką opinię o nowej płycie Ewy Chodakowskiej - "Rewolucja". Kto nie zna tej kobiety, która zmotywowała Polki do ćwiczeń? Sama zaczynałam parę lat temu ze "Skalpelem". Później testowałam każdy jej program, ale przyznam że ich nie pokochałam. Nie lubię gdy ćwiczenia się powtarzają, są monotonne.
Teraz nadeszła prawdziwa rewolucja. Pokochałam tę płytę. Dlaczego?
Otóż trening podzielony jest na 5 programów 10 minutowych:
- smukłe nogi
- płaski brzuch
- pośladki i uda bez cellulitu
- koniec z oponką
- silne ramiona, klatka piersiowa i grzbiet.
Możemy robić jedynie wybraną partię lub cały trening.
Ja wczoraj zdecydowałam się na wykonanie wszystkich ćwiczeń. A jest ich 75!
Trening zaczynamy oczywiście od rozgrzewki, następnie przechodzimy do konkretnych partii.
Przeważnie wykonujemy 20 ćwiczeń przez 30 sekund. Polubiłam ten program za to, że jest bardzo intensywny. Bardzo dużo podskoków, pajacyków. Pot się leje po całym ciele, mięśnie drżą. Uwielbiam gdy trening faktycznie daje w kość. Tutaj Ewa nie robi przerw, ciśniemy przez 50 minut.
Co jeszcze mi się podoba? To, że nie wykonujemy trzech serii ale maksymalnie dwie. Ćwiczenia są różnorodne. Raz skaczemy, po chwili robimy przysiady, a zaraz leżymy na macie i robimy brzuszki.
Jeżeli ktoś nie lubi monotonii, chce intensywnego treningu to "Rewolucja" sprawdzi się idealnie. Nie myślcie, że w ostatniej rundzie (ramiona, klatka, grzbiet) odpoczniecie. Hardcore jest od pierwszej do ostatniej minuty :)
wtorek, 15 marca 2016
Wosk zapachowy Pain Au Raisin Yankee Candle
Pain Au Raisin to wosk, który pokochałam od pierwszego palenia. Dlaczego? Nasączone koniakiem rodzynki zatopione w malano-waniliowym cieście doprawionym odrobina cynamonu. Czy nie brzmi kusząco? Jest to idealne odwzorowanie świeżej drożdżówki. Podczas gdy po pokoju rozchodzi się piękny zapach, nasz apetyt rośnie. Obawiałam się, że ten wosk będzie ciężki i duszący. Na szczęście jest to aromat stonowany, wyważony. Uwielbiam palić Pain Au Raisin :) Jeżeli lubicie słodkie zapachy to z pewnością pokochacie ten wosk.
Wosk zapachowy znajdziecie na stronie internetowej Goodies.pl
poniedziałek, 29 lutego 2016
Wosk zapachowy Oud Oasis Yankee Candle
Wosk Oud Oasis pochodzi z kolekcji Grand Bazaar, czyli serii inspirowanej orientem. Należą do niej także Maroccan Argan Oil oraz Frankincense o których wspomnę wkrótce. Co je łączy? Rześki, egzotyczny i tajemniczy aromat.
Na stronie producenta możemy przeczytać, iż jest to egzotyczne kadzidło z głęboką i bogatą nutą zapachową. Przyznam, że nie przepadam za tymi duszącymi i ciężkimi aromatami kadzidła. Dlatego też jaka była dla mnie ulga, gdy się okazało że podczas palenia jest wyczuwalne minimalnie. Uważam, że przeważa tutaj karmel i drzewo sandałowe. Jest on dosyć ciężki, ale ciepły i otulający. Wosk nie będzie należał do moich ulubionych, jednak ma w sobie "to coś". Może dlatego, że pachnie orientem i skrywa w sobie tajemnice?
Wosk zapachowy znajdziecie na stronie internetowej Goodies.pl
czwartek, 25 lutego 2016
Krem CC 123 Perfect Bourjois
Hej :) Dzisiaj chciałabym Wam pokazać kolejny produkt, który kupiłam w sklepie internetowym iperfumy.pl Jest nim krem CC 123 Perfect Bourjois. Czy był to dobry zakup? Czy skuszę się kolejny raz na ten kosmetyk? Jeżeli jesteście ciekawi czytajcie dalej :)
Najpierw były kremy BB, czyli kosmetyki które łączą podkład i krem tonujący. Mają one nawilżać, upiększać naszą skórę i wyrównywać jej koloryt. Z ang. BB znaczy Beauty Balm lub blemish balm. A co to jest krem CC? Color Control Cream. Ma on być lekki, pielęgnować skórę ale lepiej kryć i korygować niż krem BB. Są dedykowane osobom z zaczerwienieniami i przebarwieniami.
Wcześniej używałam tylko podkładów. Jak wiecie moim ulubionym jest ten firmy Rimmel Match Perfection. W końcu zdecydowałam się na wypróbowanie czegoś innego. I nie żałuję! Naczytałam wiele pozytywnych opinii kremów CC. Stwierdziłam, że muszę jakiś przetestować. Do koszyka trafił produkt firmy Bourjois.
Buteleczka zawiera 30 ml produktu i jest dostępny w czterech różnych odcieniach: 34 Hale Bronze, 33 Beige Rose,32 Beige Clair i 31 Ivory. Posiadam właśnie ten ostatni, ponieważ moja skóra jest bardzo jasna. Konsystencja tego kosmetyku jest dosyć rzadka, a dzięki temu produkt jest bardzo wydajny. Nie ma problemu z rozprowadzaniem, nie tworzy smug i ma bardzo ładny, delikatny zapach.
Krem z nowej generacji podkładów! Łączy:
KORYGOWANIE KOLORYTU CERY JAK PODKŁAD:
Dzięki 3 kolorowym pigmentom eliminującym niedoskonałości cery:
BRZOSKWINIOWE pigmenty > przeciw oznakom zmęczenie
ZIELONE pigmenty > przeciw zaczerwienieniom
BIAŁE pigmenty > przeciw przebarwieniom
+ DZIAŁANIE PIELĘGNACYJNE KREMU:
Nawilżenie 24h
Filtr SPF 15
Efekt: rozświetlona i ujednolicona cera.
Testowany dla Ciebie !*
91% kobiet potwierdza, że :
- Cera jest idealnie wygładzona i wyrównana
- Przebarwienia zostały zredukowane
- Cera jest nieskazitelna
* Test stosowania przeprowadzony na 33 kobietach przez 21 dni.
Dobre dla Twojej skóry !
Beztłuszczowa, lekka formuła
KORYGOWANIE KOLORYTU CERY JAK PODKŁAD:
Dzięki 3 kolorowym pigmentom eliminującym niedoskonałości cery:
BRZOSKWINIOWE pigmenty > przeciw oznakom zmęczenie
ZIELONE pigmenty > przeciw zaczerwienieniom
BIAŁE pigmenty > przeciw przebarwieniom
+ DZIAŁANIE PIELĘGNACYJNE KREMU:
Nawilżenie 24h
Filtr SPF 15
Efekt: rozświetlona i ujednolicona cera.
Testowany dla Ciebie !*
91% kobiet potwierdza, że :
- Cera jest idealnie wygładzona i wyrównana
- Przebarwienia zostały zredukowane
- Cera jest nieskazitelna
* Test stosowania przeprowadzony na 33 kobietach przez 21 dni.
Dobre dla Twojej skóry !
Beztłuszczowa, lekka formuła
Moja cera nie należy do idealnych. Co prawda nie mam już takich problemów z trądzikiem jak kiedyś, ale czasami wyskoczy mi jakiś niemile widziany gość. Obawiałam się, że ten krem CC sobie nie poradzi, ale jednak daje radę. Jestem zaskoczona tym, jak dobrze kryje. Niejeden podkład powinien się wstydzić. Ten kosmetyk radzi sobie z każdym zaczerwienieniem, wyrównuje koloryt skóry. Sprawia, że nasza buzia jest rozświetlona przez kilkanaście godzin. Czasami zdarza się, że zasypiam z makijażem. O dziwo na drugi dzień moja cera wygląda cały czas świeżo. Jedyny minus jaki zauważyłam to podkreślanie suchych skórek oraz porów. Jednak jestem w stanie mu to przebaczyć, biorąc pod uwagę zalety.
Cena na stronie iperfumy.pl to około 30 złotych, a w znanej wszystkim drogerii kosztuje 50 złotych. Jak widać jest ogromna różnica. Bardzo gorąco polecam ten produkt. Krem CC 123 Perfect jest lekki, kryjący i trwały. Zapewnia aksamitnie gładką twarz. Nic więcej mi nie trzeba.
Skład: AQUA (WATER),CAPRYLYL METHICONE, DIMETHICONE, ETHYLHEXYL METHOXYCINNAMATE,METHYL TRIMETHICONE,PEG-10 DIMETHICONE,PROPANEDIOL,ALUMINUM STARCH OCTENYLSUCCINATE,SACCHARIDE ISOMERATE,DIMETHICONE/VINYL DIMETHICONE CROSSPOLYMER,DISTEARDIMONIUM HECTORITE,PHENOXYETHANOL,SODIUM CHLORIDE,BIS-PEG/PPG-14/14 DIMETHICONE,DISODIUM STEAROYL GLUTAMATE,PARFUM (FRAGRANCE),PROPYLENE CARBONATE,TOCOPHERYL ACETATE,ETHYLHEXYLGLYCERIN,CAMELLIA SINENSIS LEAF EXTRACT,PANTHENOL,SILICA,ALUMINUM HYDROXIDE,ALPHA-ISOMETHYL IONONE,LYSOLECITHIN,CITRIC ACID,SODIUM CITRATE,AMYL CINNAMAL,BHT,PEG/PPG-18/18 DIMETHICONE,TRIETHOXYCAPRYLYLSILANE,PANTOLACTONE,PHENETHYL ALCOHOL,TOCOPHEROL,PENTAERYTHRITYL TETRA-DI-T-BUTYL HYDROXYHYDROCINNAMATE. [+/- (MAY CONTAIN):CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE),CI 77491, CI 77492, CI 77499 (IRON OXIDES),MICA,CI 77007 (ULTRAMARINES),CI 77288 (CHROMIUM OXIDE GREENS)].13BMT006-1
piątek, 19 lutego 2016
Balsamy do ust EOS
Witajcie! Za oknem szaro i ponuro, jest zimno i nieprzyjemnie. Ma to wpływ między innymi na nasze usta. Dlatego bardzo ważna jest ich ochrona. Balsam to produkt obowiązkowy w naszej torebce. Mam ich naprawdę sporo, ale w ostatnim czasie stosowałam kosmetyki firmy EOS. Pewnie każdy słyszał o tych popularnych jajeczkach. Używają je między innym: Taylor Shwift, Miley Cyrus, Ed Westwick oraz Kim Kardashian. Co sprawia, że ludzie kupują te jajeczka? O co tak naprawdę chodzi? Skąd te zamieszanie?
Balsamy do ust EOS są w 100% naturalne, zawierają 95% składników organicznych, 100% naturalnego aromatu, bez wazeliny, parabenów, nietestowane na zwierzętach i są bezglutenowe.
Często produkty te polecane są w kolorowych czasopismach. Jak to się mówi: „reklama dźwignią handlu”. Czy to dzięki temu są tak popularne? W Internecie znajdziemy zdjęcia gwiazd, które używają jajeczek. Może chodzi o te kolorowania opakowania, które dodatkowo nadają się do recyklingu?
Jako, że pracuję w pomieszczeniu klimatyzowanym moja usta strasznie się wysuszają, są popękane i wyglądają nieestetycznie. Potrzebuję silnego i skutecznego środka. Czy EOS jest w stanie to opanować?
Kupiłam wiosenny zestaw EOS z limitowanej edycji. Zawiera dwa smaki: EOS Fresh Watermelon, czyli przepyszny arbuz i EOS Passion Fruit – egzotyczna marakuja. Mają delikatny, przyjemny i co najważniejsze – naturalny zapach. Opakowanie jest wykonane solidnie. Nie ma problemu z odkręcaniem. Przeżyły niejeden upadek i nic się nie stało. Za to ogromny plus, bo nie chciałabym popękanego jajeczka. Co z aplikacją?
Mogłoby się wydawać, że balsam jest tak zbity, że nie będzie chciał się rozprowadzać po ustach. Jednak pod wpływem ciepła EOS robi się kremowy. Więc z aplikacją nie miałam żadnych problemów. Fajnie, że te balsamy są w takim kształcie. Ciekawa alternatywa dla pomadek w sztyfcie.
Uwielbiam nakładać na usta te balsamy, ponieważ są smaczne. Kto nie miałby ochoty na soczystego arbuza? Produkty te zostawiają na ustach delikatny połysk, jednak bardzo szybko się wchłaniają. Jaki jest efekt stosowania tych balsamów? Jeżeli nie chodzę do pracy to mam usta gładkie i nawilżone. Niestety EOS nie radzi
Uwaga, na allegro często można dostać podróbkę, a nie oryginalną pomadkę. Ja swój zestaw kupiłam w sklepie internetowym iperfumy.pl Jestem zadowolona z zakupu, ponieważ moje balsamy do ust są faktycznie wyprodukowane przez firmę EOS, a nie są jakimś chińskim produktem.
Ktoś z Was ma te pomadki? Jakie są Wasze wrażenia?
wtorek, 16 lutego 2016
środa, 3 lutego 2016
piątek, 23 października 2015
Wosk zapachowy Aloe Water Yankee Candle
Zapach aloesu jest mi bardzo dobrze znany, ponieważ moja mama posiada tę roślinę. Miałam także do czynienia z kosmetykami, które zawierały z niego wyciąg. Decydując się na ten wosk, oczekiwałam dokładnie tego aromatu. Niestety Aloe Water to mieszanka aloesu, ogórka i arbuza. Szkoda, ponieważ miałam nadzieję, że będzie to woda aloesowa bez jakichkolwiek dodatków.
Jednak nie przekreśliłam tego wosku, gdyż jest delikatny, naturalny i bardzo przyjemny.
Wosk zapachowy znajdziecie na stronie internetowej Goodies.pl
wtorek, 20 października 2015
Wosk zapachowy Shea Butter Yankee Candle
Jeżeli lubicie kremowe, słodkie zapachy to Shea Butter sprawdzi się idealnie. Ten wosk otula, uspokaja oraz wycisza. Jest to idealna propozycja na aktualną porę roku, czyli jesień. Aromat kojarzy mi się ze spokojem, czystością i luksusowym balsamem do ciała. Ciężki dzień w pracy? Na uczelni? Zapal Shea Butter. Ten wosk sprawi, że się zrelaksujesz i zapomnisz o codziennych problemach.
Wosk zapachowy znajdziecie na stronie internetowej Goodies.pl
piątek, 16 października 2015
Wosk zapachowy Grey Kringle Candle
Wiecie jak bardzo kocham Yankee Candle, ale teraz to Kringle Candle skradło moje serce. Niedawno zdecydowałam się na zakup pierwszych wosków tej marki. Był to bardzo dobry wybór. Dzisiaj pragnę Wam powiedzieć kilka słów o zapachu Grey.
Wosk ten był inspirowany książką pt. " Pięćdziesiąt twarzy Greya". Kobiety oszalały na punkcie tego pana, więc na pewno będą kupować i ten zapach. Według mnie ten produkt mógłby się nazywać inaczej. Dlaczego? Otóż zapach jest tak piękny, że nie potrzebuje zachęty na "Greya".
Aktualnie jest to najpiękniejszy aromat jaki paliłam w ostatnim czasie. Ten wosk zachwyca! Jest luksusowy, seksowny i elegancki. Podczas palenia mamy wrażenie, że w naszym pokoju przebywa mężczyzna. Grey łączy w sobie nuty cytrusów, kwiatów, piżma i egzotycznego drewna. Jest to zapach nienachalny, wyrafinowany i jak bardzo kuszący. Uważam, że każda fanka wosków powinna mieć ten produkt w swojej kolekcji.
Wosk zapachowy znajdziecie na stronie internetowej Goodies.pl
środa, 30 września 2015
Mydła - iPerfumy.pl
Witajcie! Niestety nadszedł koniec września, czas powrócić na uczelnię. Wakacje były jak najbardziej udane. Ale o tym napiszę kiedy indziej. Pokażę Wam także kilka zdjęć z Grecji. Dzisiaj przygotowałam dla Was artykuł o mydłach. Jest to produkt powszechny, każdy ma go w domu. Może warto dowiedzieć się czegoś więcej o tym kosmetyku do pielęgnacji ciała?
Mydła – sole metali i wyższych kwasów tłuszczowych o 12–20 atomach węgla (np. palmitynowy, stearynowy, oleinowy). Są związkami powierzchniowo czynnymi – zmniejszają napięcie powierzchniowe na granicy faz. Mydła znane są od starożytności i służą od tego czasu jako środki myjące i piorące. Mydło zostało wynalezione przez Fenicjan. Myjący efekt mydeł wynika z ich własności amfifilowych. W wodzie tworzą one subtelną emulsję. Micele cząsteczek mydła obecne w wodzie przy zetknięciu z nierozpuszczalnym w wodzie brudem (głównie tłuszczami) wnikają w jego strukturę i "rozpuszczają go" poprzez wciągnięcie cząsteczek tłuszczu do wnętrza swoich miceli*
Mydła powstają podczas procesu, który można podzielić na dwa etapy:
- gotowanie mydła, który polega na zmydleniu surowców tłuszczowych, następnie na wytworzeniu masy mydlanej
- konfekcjonowanie, czyli nadanie mydłu odpowiednich właściwości jakich oczekuje konsument.
Produkty te dzielimy na:
- mydła alkaliczne, czyli rozpuszczalne w wodzie np. mydło toaletowe,
- maziste mydło potasowe
- mydło wapniowe
- mydło kalafoniowe.
Na co należy zwrócić uwagę podczas kupna mydła? Warto zobaczyć jaki odczyn pH ma dany produkt. Jeżeli nie możemy znaleźć takiej informacji na opakowaniu, prawdopodobnie jest to mydło mocno zasadowe. Taki rodzaj wysusza naskórek. Najlepiej kupować takie o pH 5.5 – 7.
W sklepie internetowym iperfumy.pl możecie znaleźć mydła w kostce jak i w płynie. Dzisiaj przyjrzyjmy się tym pierwszym.
Jericho Body Care mydło przeciw trądzikowi do wszystkich rodzajów skóry
Cena : 21.68 zł
La Roche-Posay Lipikar Surgras mydło do skóry suchej i bardzo suchej
Cena : 21. 90 zł
Lierac Prescription mydło peelingujące dla skóry suchej i wrażliwej
Cena: 25. 90 zł
Argand'Or Care mydło arganowe z aromatem trawy cytrynowej do wszystkich rodzajów skóry
Cena : 38. 36 zł
Holika Holika Smooth Egg Skin mydło do cery tłustej i problematycznej
Cena : 39. 56 zł
Bioderma Atoderm mydło oczyszczające do skóry suchej i bardzo suchej
Cena : 16. 90 zł
Sea of Spa Essential Dead Sea Treatment mydło w kostce z czarnym błotem do wszystkich rodzajów skóry
Cena : 22. 51 zł
Argand'Or Care mydło arganowe z aromatem marokańskiej róży do wszystkich rodzajów skóry
Cena: 38. 36 zł
John Masters Organics Lavender Rose Geranium & Ylang Ylang mydło nawilżające do twarzy i ciała do wszystkich rodzajów skóry
Cena: 59 zł
A-Derma Original Care dermatologiczne mydło w kostce do skóry wrażliwej i podrażnionej
Cena: 18. 90 zł
Minus 417 Purifying higieniczne mydło błotne do twarzy i ciała do każdego rodzaju cery
Cena: 54. 90 zl
W sklepie internetowym iperfumy.pl jest bardzo szeroki wybór mydeł. Przedział cenowy od 3.47 zł do 85.28 zł. Dostępne są między innymi takie marki jak: Bioderma, Dove, Embryolisse, Johnson’s Baby, Minus 417, Sea of Spa czy La Roche-Posay. Mydła przeznaczone są do: każdego rodzaju skóry, mieszanej, suchej, bardzo suchej, tłustej oraz wrażliwej.
*źródło: wikipedia.org
środa, 23 września 2015
Ćwiczenia, które polecam
Witajcie! Jako, że lubię ćwiczyć i robię to od dłuższego czasu chciałabym Wam pokazać moje ulubione filmy na YouTube. Aktywna jestem od trzech lat, niestety brakuje mi systematyczności. Największą motywację mam we wakacje, gdy jestem u rodziców. Wtedy mogę ćwiczyć u siebie w pokoju, gdzie czuję się swobodnie. W roku akademickim sprawa przedstawia się gorzej, gdyż głupio mi przy kimś wykonywać ćwiczenia. Niestety nie każdy jest za aktywnością fizyczną i nie każdy to rozumie.
Od początku stycznia chodziłam na siłownię. W sumie miałam chyba cztery wykupione karnety, czyli na cztery miesiące. Najbardziej polubiłam zajęcia grupowe Body Pump oraz spinning. Ale do "męskiej strefy" także wkraczałam. Wstawałam o 6/7 rano żeby się wyrobić z ćwiczeniami, następnie szłam na uczelnię. Przyznaję, że czasami byłam na zajęciach bardzo zmęczona. Wczesna jak dla mnie pobudka i ostry wycisk sprawiały, że zdarzyło mi się zasnąć. Jednak później byłam naładowana pozytywną energią.
Od sierpnia zaczęłam biegać x3 i ćwiczyć w domu x3. Przygotowuję się do biegu na 5 km.
28 października wezmę pierwszy raz udział w zawodach. Niestety ostatnio miałam uraz kręgosłupa i nie mogłam chodzić. Zrobiłam sobie tygodniową przerwę. Teraz powoli wracam do ćwiczeń.
A jakich? Już pokazuję moje ulubione kanały.
A jakie są Wasze ulubione ćwiczenia? Jesteście aktywni fizycznie?
poniedziałek, 21 września 2015
Wosk zapachowy Cappuccino Truffle Yankee Candle
Cappuccino Truffle to wosk z kolekcji Q2 2015. Przyznaję, że właśnie na ten zapach czekałam najbardziej. Bogaty aromat ziaren palonej kawy z nutą aksamitnej czekolady - brzmi obiecująco. Niestety jak dla mnie jest to zbyt intensywny aromat. Trochę duszący, ciężki zapach. Nie polubiłam tego wosku. Liczyłam na prawdziwą kawę, a wyczuwam gorzką czekoladę. Cappuccino Truffle to jeden z niewielu wosków Yankee Candle, który mnie nie zachwycił.
Wosk zapachowy znajdziecie na stronie internetowej Goodies.pl
piątek, 18 września 2015
Pomadka Rouge Edition Velvet Bourjois
Szminka – małe cudeńko, które sprawia, że nasze usta są kuszące i wyraziste. Kobiety nie wyobrażają sobie makijażu bez pomalowanych ust. Ja częściej używam pomadki ochronne lub błyszczyki. Ale to nie znaczy, że nie mam w kosmetyczce żadnej szminki. Mam swoje ulubione, jak i takie które użyłam raz i stwierdziłam, że to nie to. Dzisiaj chcę Wam pokazać kosmetyk, który warto kupić. Dla mnie najważniejsza jest trwałość. Niestety są takie szminki, które po chwili zaczynają już schodzić. Uważam, że szkoda kompletnie pieniędzy na taki produkt. Lepiej wydać więcej i cieszyć się dobrą jakością kosmetyku. Dlatego moim faworytem są szminki Rouge Edition Velvet firmy Bourjois. Myślę, że jest to produkt, który powinna mieć każda kobieta.
Ukośnie ścięty aplikator w formie gąbeczki sprawia, że pomadkę nałożysz łatwo i precyzyjnie. Rewelacja!
Niewiarygodnie zmysłowa jakość Rouge Edition Velvet pozwala cieszyć się lekkością efektu „drugiej skóry”.
Utrzymanie nawilżonych ust jest głównym zadaniem wszystkich pomadek Bourjois .
Subtelnie matowe usta: TAK! Ale nie ma mowy by usta wysuszały się po kilku godzinach!
Wzbogacona w czyste pigmenty i lotne olejki, formuła gwarantuje kolor, lekkość i daje poczucie ekstremalnego komfortu, a pomadka długo utrzymuje się na ustach.
Na chwilę obecną mam jeden odcień 02 Frambourjoise. Ale
planuję zakup kolejnych. Koszt to około 30 zł. Uwielbiam ją, ponieważ jest
przede wszystkim trwała. Można jeść, pić nie martwiąc się o to, że nic nie
zostanie na naszych ustach. Ona
dosłownie się wżera, dlatego trzeba uważać podczas malowania aby nie wyjechać
za kontur. Z aplikacją nie ma żadnych problemów. Pomadkę nakłada się za pomocą
wygodnego pędzelka. Nasycenie zależy od tego ile nałożymy warstw. Efekt może
być delikatny, jak i bardzo intensywny.
Moje usta lubią się niestety przesuszać. Na szczęście
szminka Bourjois nie podkreśla suchych skórek. Nie zauważyłam jakichkolwiek
wad. Kosmetyk sprawdza się idealnie. Nie zamienię jej na inną. Już niedługo w
mojej kosmetyczce znajdą się: 07 Nude ist i 09 Happy Nude Year.
Kiedyś czytałam same pozytywne opinie o tych szminkach. Na
ją stronę bym nie weszła, same superlatywy. I faktycznie warto :)
Ja swoją szminkę kupiłam w Rossmannie i zapłaciłam za nią
około 26, jednak to było w promocji 49%. Normalna cena to około 50 zł. Dużo? W
sklepie internetowym iperfumy.pl można ją zakupić już za 29 zł. Różnica
diametralna.
Aktualnie przez kiepski stan moich ust, nie pokażę Wam jak
się prezentuje pomadka. Ale obiecuję, że to nadrobię.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




























